Kijów stara się zachęcić polskie firmy do inwestycji. Rodzimi przedsiębiorcy zapowiadają jednak, że dopóki wojna się nie skończy, nie będą ryzykować. W grę wchodzi co najwyżej partnerstwo i kooperacja.
Obniżenie podatków, tworzenie stref ekonomicznych z ulgami dla firm, możliwość wzięcia udziału w wielkiej prywatyzacji ukraińskich przedsiębiorstw czy inwestycje na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego – to ukraiński plan na zwiększenie atrakcyjności kraju pod względem inwestycyjnym. Skierowany jest on do wszystkich zagranicznych firm, choć przedstawiciele rządu i biznesu Ukrainy, podczas niedawnej konferencji „Europe – Poland – Ukraine. Rebuild Together” nie kryli, że liczą szczególnie na Polskę. – To kraj numer jeden, z którym chcemy trzymać – mówiła Hałyna Janczenko, poseł Parlamentu Ukrainy, sekretarz tamtejszej Narodowej Rady Inwestycyjnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)