Posłanka Bundestagu Żaklin Nastić (Lewica) skrytykowała odrzucenie przez Niemców polskich żądań reparacji jako „naganne moralnie”. W rozmowie z RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) wyraziła zrozumienie dla polskich żądań reparacji wobec RFN i skrytykowała postawę rządu federalnego w tej sprawie.
Zdaniem posłanki, rząd federalny nie może po prostu uznać, że wszystko zostało załatwione traktatem dwa plus cztery, wynegocjowanym w 1990 roku między RFN, NRD i zwycięskimi mocarstwami: USA, ZSRR, Wielką Brytanią i Francją. – podkreśliła Nastić.
Przytoczyła także aktualne sondaże, wg których 64 proc. Polaków uważa za słuszne żądania, kierowane pod adresem Niemiec. – stwierdziła Nastić.
„– stwierdziła urodzona w Polsce Nastić, która pełni funkcję eksperta klubu parlamentarnego Lewicy ds. praw człowieka.
Jej zdaniem kwestii odszkodowań nie można sprowadzić do kwestii wyłącznie prawnej, jak robi kanclerz Olaf Scholz (SPD) i wcześniej jego poprzedniczka Angela Merkel (CDU). „Cała sprawa ma też związek z traktowaniem z szacunkiem naszych bezpośrednich sąsiadów” – zaznaczyła Nastić.
Jak przypomina RND, Warszawa w 83. rocznicę niemieckiej inwazji na Polskę przedstawiła 1 września raport, w którym oszacowała szkody poniesione w wyniku okupacji na 1,3 biliona euro i zażądała reparacji. W obliczu 5,2 mln zabitych obywateli „ – zaznaczyła Nastić. Przypomniała też o planowych mordach, dokonywanych na polskiej inteligencji, przymusowej pracy dwóch milionów Polaków deportowanych do Niemiec oraz masowych zniszczeniach budynków, budowli sakralnych, przemysłu i rolnictwa.
W opinii Nastić nie można tego wszystkiego zestawiać z utratą przez Niemcy dawnych terenów na wschodzie (Prus Wschodnich, Śląska i Pomorza), które w 1945 roku zostały przekazane Polsce, a także z cierpieniami przesiedleńców z tych ziem. „." – wyjaśnia Nastić.
Jak podkreśliła, potrzebne jest raczej „p
„ – podkreśliła. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu