W 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej Polska chce określić ilościowo szkody, jakie wyrządzili niemieccy okupanci. Raport ten może być poważnym testem dla stosunków niemiecko-polskich – pisze w czwartek portal dziennika „Welt”.
– wyjaśnia „”.
Wiadomo, że sprawozdanie polskiej komisji sejmowej ma liczyć trzy tomy, a także określić konkretną kwotę szacowanych strat. „”- dodaje gazeta.
Jak przypomina „”, niemiecka inwazja na Polskę, rozpoczęta 1 września 1939 roku, była początkiem II wojny światowej, w której zabito co najmniej 55 mln ludzi. Niektóre szacunki mówią nawet o 80 mln ofiar. „” – podkreśla „”, dodając, że stosunkowo wysoki był również stopień zniszczeń, spowodowany przez nazistowskich najeźdźców, w tym prawie całkowitemu zniszczeniu uległa stolica Polski – Warszawa.
W umowie poczdamskiej z 1945 roku cztery zwycięskie mocarstwa uzgodniły, że Związek Radziecki otrzyma rekompensatę z sowieckiej strefy okupacyjnej (Niemcy wschodnie). „” – podkreśla „”.
Niemiecki rząd federalny stoi obecnie na stanowisku, że kwestia reparacji dla Polski została prawnie i politycznie zamknięta podczas konferencji dwa plus cztery z 1990 roku.
„ – zauważa „”, zaznaczając fakt, że „
Gazeta przypomina, że podczas swojej inauguracyjnej wizyty w Warszawie w grudniu ubiegłego roku kanclerz Olaf Scholz (SPD) wykluczył roszczenia Polski, dotyczące reparacji za II wojnę światową. Scholz wyjaśnił wówczas, że
„” zaznacza także, że przedstawiciele rządu PiS wielokrotnie podnosili kwestię żądań reparacyjnych, a sejmowa komisja do opracowania raportu o szacunkowej wysokości szkód wojennych została powołana z inicjatywy tej partii w 2017 roku.
W listopadzie, przy okazji utworzenia przez Polskę Instytutu Strat Wojennych, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział konieczność starań o reparacje, ponieważ „".(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu