W tym tygodniu inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej mają odwiedzić okupowaną przez Rosjan Zaporoską Elektrownię Jądrową (ZAES) w Enerhodarze. Napięcie wokół siłowni nie maleje od tygodni.

Obie strony oskarżają się o ostrzeliwanie okolic zakładu, a na domiar złego Rosjanie rozmieścili w pobliżu elektrowni ciężki sprzęt wojskowy, traktując ZAES jako tarczę. Łana Zerkal, doradczyni ministra energetyki Ukrainy, oświadczyła w piątek na antenie Radia NW, że Moskwa wycofała się z dotychczasowego warunku, by delegacja MAEA przyjechała do Enerhodaru od strony Rosji. – Obecnie rozstrzygamy kwestie logistyczne związane z tym, jak misja ma się tam dostać – mówiła Zerkal. Doradczyni dodała, że Rosjanie mnożą warunki, które mogą udaremnić wizytę.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.