Osiem miliardów dolarów – tyle przez ostatnie pół roku warte jest amerykańskie wsparcie w dziedzinie bezpieczeństwa. Za oceanem podnoszą się głosy, że to za dużo.
W Partii Republikańskiej trwa „wojna domowa” o zakres wsparcia USA dla Ukrainy – informował niedawno zajmujący się pracami Kongresu portal The Hill. Po jednej stronie są „reaganowcy”, tworzący w ugrupowaniu główny nurt, a po drugiej „izolacjonistyczna” frakcja bliskich sojuszników Donalda Trumpa. Zdaniem tych pierwszych Ameryka ma obowiązek szerokiego wspierania Kijowa, a pomoc dostarczana przez administrację Joego Bidena jest według wielu z nich niewystarczająca (jak wylicza waszyngtoński think tank CEPA, przez ostatnie pół roku sięgnęła 8 mld dol.). Dla drugich ta liczba jest za wysoka, a Stany Zjednoczone powinny mocniej skupić się na swoich problemach wewnętrznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.