Jak podkreślił minister, schron powinien mieć formę piwnicy lub podpiwniczenia. Musi znajdować się w szkole lub w jej sąsiedztwie, a także posiadać oświetlenie i toaletę.

"Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) przeprowadzi szczegółowe kontrole pod kątem spełniania tych wymogów. Obecnie sprawdzamy (schrony) nie tylko w szkołach, ale też na uczelniach i w przedszkolach. Nauka (w formie stacjonarnej) zacznie się wyłącznie tam, gdzie rzeczywiście będzie to bezpieczne" - oświadczył Monastyrski.

Przedstawiciel rządu dodał, że kontrola obejmie przede wszystkim obiekty w zachodniej i środkowej części kraju, a zatem w regionach, do których przybyło wiele dzieci z terenów okupowanych i położonych blisko linii frontu. (PAP)

Reklama

szm/ akl/