Dwanaście państw dołączyło do Stanów Zjednoczonych i proponowanego przez Waszyngton nowego mechanizmu współpracy ekonomicznej: Struktury Gospodarczej Indo-Pacyfiku (IPEF). Na liście są kluczowi amerykańscy sojusznicy w regionie, jak Australia, Japonia i Korea Południowa, a także Brunei, Filipiny, Indie, Indonezja, Malezja, Nowa Zelandia, Singapur, Tajlandia i Wietnam.
Z technicznego punktu widzenia IPEF nie jest tradycyjną umową handlową. Mimo to jeden z jej filarów ma dotyczyć sprawiedliwej współpracy handlowej. Inne rozmowy w ramach IPEF będą się skupiać na stworzeniu odpornych łańcuchów dostaw, rozwoju infrastruktury, przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym i promowaniu czystej energii. Wielostronne negocjacje mają potrwać do 18 miesięcy, co i tak stanowi dość odważny harmonogram w przypadku tak wielu zaangażowanych państw, z których kilka to największe światowe gospodarki o szybkim tempie rozwoju. – Jesteśmy tu z jednego prostego powodu: przyszłość gospodarki XXI w. będzie w dużej mierze napisana w strefie Indo-Pacyfiku – zwracał uwagę Biden w Japonii, gdzie za inugurował rozmowy o IPEF.