Zwłoki zabitych na Ukrainie Rosjan wywożone są małymi partiami i tylko nocą, co ma pomóc ukryć duże straty wojsk rosyjskich na wojnie - podaje w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), powołując się na przechwyconą rozmowę rosyjskich żołnierzy w obwodzie zaporoskim.
SBU podkreśla, że taki tryb działań znacznie wydłuża termin dostarczenia zwłok, więc czasami bliscy zmarłego otrzymują ciało w stanie zaawansowanego rozkładu. Zwłoki trzeba wtedy dodatkowo identyfikować - dodano w komunikacie.
Służby opublikowały fragment przechwyconej rozmowy wojskowych w obwodzie zaporoskim. "" - pyta jeden z rozmówców. "" - odpowiada drugi mężczyzna. " - mówi pierwszy. "" - odpiera drugi wojskowy. Jeden z rozmówców dodaje, że z jego roty (ok. 100 osób) żyje ok. 20 osób, a dziewięciu żołnierzy odmówiło kontynuowania służby.
Rosjanie wywożą zwłoki mieszkańców ciężarówkami, którymi wwożą "pomoc humanitarną"
- pisze doradca mera tego miasta Petro Andriuszczenko w komunikatorze Telegram.
Według niego wykorzystywane są do tego ciężarówki rzekomo dostarczające pomoc humanitarną. "" - twierdzi doradca mera, który powołuje się na źródła i analizę kadrów propagandowych nagrań.
" - czytamy.
Potworna optymalizacja logistyki
Ze wstępnych ustaleń wynika, że takie ciężarówki następnie jadą do miejsca bazowania mobilnego krematorium w Charcysku - dodał, zaznaczając jednak, że te informacje wymagają weryfikacji.
"" - napisał Andriuszczenko
(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu