Konflikt tuż za naszą granicą trwa już prawie dwa miesiące i to jest moment, w którym można analizować skuteczność różnego rodzaju działań zaczepnych i obronnych. Przebiegiem cyberwojny wielu zachodnich analityków zostało zaskoczonych. Wydaje się, że trudno radzą sobie z dysonansem poznawczym.
To dlatego, że „spodziewali się” bardziej „spektakularnych” działań, typu powszechne wyłączanie prądu, paraliż infrastruktury i różnego rodzaju bezużyteczne scenariusze, np. „Cyber Pearl Harbor” lub „Cyber 9/11”. Nic takiego nie miało miejsca. Z prostego powodu: takie działania byłyby bezużyteczne. Nie pozwoliłyby osiągnąć żadnych sensownych celów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.