Czego uczy nas cyberwojna w Ukrainie [OPINIA]

Rosja haker
Rosja hakerShutterStock
20 kwietnia 2022

Konflikt tuż za naszą granicą trwa już prawie dwa miesiące i to jest moment, w którym można analizować skuteczność różnego rodzaju działań zaczepnych i obronnych. Przebiegiem cyberwojny wielu zachodnich analityków zostało zaskoczonych. Wydaje się, że trudno radzą sobie z dysonansem poznawczym.

To dlatego, że „spodziewali się” bardziej „spektakularnych” działań, typu powszechne wyłączanie prądu, paraliż infrastruktury i różnego rodzaju bezużyteczne scenariusze, np. „Cyber Pearl Harbor” lub „Cyber 9/11”. Nic takiego nie miało miejsca. Z prostego powodu: takie działania byłyby bezużyteczne. Nie pozwoliłyby osiągnąć żadnych sensownych celów.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.