Armenia czuje się osamotniona i obawia się, że jeśli sama nie ustąpi, sprowokuje Azerbejdżan do wznowienia ofensywy.
Premier Armenii Nikol Paszinjan rozpoczął wczoraj dwudniową wizytę w Moskwie. To pierwszy zagraniczny polityk, który przyjechał do Rosji z oficjalną wizytą od najazdu tego kraju na Ukrainę. Dwie podróże białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki oraz przyjazd premiera Izraela Naftalego Bennetta i kanclerza Austrii Karla Nehammera miały charakter roboczy (przy czym ta ostatnia wizyta została przemilczana na oficjalnej stronie Kremla). Na wczoraj zaplanowano spotkanie Paszinjana z Władimirem Putinem. Dzisiaj Ormianin ma rozmawiać m.in. z premierem Michaiłem Miszustinem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.