Dziś kanclerz Niemiec Olaf Scholz spotka się z prezydentem Putinem, rozmawiać będą także ministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji. Ale przełomu nie należy oczekiwać.
Trwa dyplomatyczny maraton, który ma powstrzymać Rosję przed eskalacją wojny z Ukrainą. Dzisiaj w Moskwie rozmowy w tej sprawie będą prowadzić kanclerz Niemiec Olaf Scholz i Zbigniew Rau, szef polskiej dyplomacji, który w tym roku przewodzi pracom Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Wczoraj Scholz spotkał się z kolei z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
– W Kijowie będę chciał wyrazić solidarność i poparcie. Od Moskwy oczekuję jasnych znaków deeskalacji – mówił niemiecki polityk, krytykowany wcześniej za bierność w bezprecedensowym kryzysie bezpieczeństwa, jaki wywołują Rosjanie od jesieni 2021 r. – Niemcy przyzwyczaili się, że są światowym graczem, nawet ponad swoją miarę. Angela Merkel była jedną z najważniejszych postaci w globalnej polityce bezpieczeństwa. Teraz są jednymi z wielu – komentuje niemcoznawca Tomasz Krawczyk, były doradca premiera Mateusza Morawieckiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.