Czeski minister spraw zagranicznych Jan Lipavsky poinformował szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihę o przyjętej przez rząd regulacji, za sprawą której do Czech nie wjadą posiadacze rosyjskich paszportów dyplomatycznych i służbowych z krajów trzecich. Lipavsky stara się, by podobną decyzję pojęła cała Unia Europejska.
O rozmowie z Sybihą Lipavsky poinformował w sobotę na platformie X. „Stanowczo popieramy Ukrainę, która nadal broni się przed rosyjskim terrorem” - napisał.
Przypomniał, że czeski rząd zatwierdził pod koniec września ograniczenie wjazdu do Czech dla rosyjskich dyplomatów. Zakaz nie dotyczy dyplomatów akredytowanych w Czechach, ani tych, którzy tylko przejeżdżają przez Czechy do kraju, w którym pełnią swoje funkcje, lub na posiedzenia organizacji międzynarodowych.
Według Lipavskiego ograniczenie będzie miało zastosowanie na zewnętrznej granicy strefy Schengen, czyli na sześciu międzynarodowych lotniskach w Czechach. O podobną regulację w skali całej strefy Schengen Praga zabiega od dwóch lat. Temat powraca przy dyskusjach o kolejnych pakietach unijnych sankcji wobec Rosji. Zdaniem Lipavskiego rosyjskie sieci szpiegowskie regularnie wykorzystują przykrywkę dyplomatyczną w swojej działalności.
Rozmowa z Sybihą dotyczyła także przygotowywanego 19. pakietu sankcji UE wobec Rosji. Komisja Europejska proponuje nałożenie sankcji na kolejne statki rosyjskiej floty cieni oraz zakazanie transakcji kolejnym bankom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu