Ader podkreślił, że wyznaczył termin wyborów na najwcześniejszy możliwy termin przewidziany prawem. Zgodnie z węgierską ordynacją kampania rozpocznie się oficjalnie 12 lutego.

Jednocześnie z wyborami odbędzie się referendum, w którym Węgrzy odpowiadać będą na następujące pytania: 1. Czy opowiada się Pan/i za tym, by w instytucjach oświatowych były organizowane dla nieletnich dzieci bez zgody rodzica zajęcia prezentujące seksualne orientacje? 2. Czy opowiada się Pan/i za tym, by wśród nieletnich dzieci popularyzowano operacje zmiany płci? 3. Czy opowiada się Pan/i za tym, by nieletnim dzieciom okazywano bez ograniczeń seksualne treści medialne mające wpływ na ich rozwój? oraz 4. Czy opowiada się Pan/i za tym, by dzieciom pokazywano treści medialne prezentujące zmianę płci?

Premier Viktor Orban wyraził przekonanie, że referendum jest potrzebne, gdyż „Bruksela domaga się zmiany ustawy o oświacie orz przepisów dotyczących ochrony dzieci.

Reklama

Parlament Węgier przyjął 15 czerwca ustawę, zgodnie z którą szkolne zajęcia podejmujące kwestie seksualności nie mogą propagować zmiany płci ani homoseksualizmu. Takie zajęcia poza pedagogami szkolnymi będą mogły prowadzić tylko osoby i organizacje wpisane do oficjalnego rejestru. Ponadto państwo ma chronić prawo dziecka do zachowania tożsamości odpowiadającej płci w chwili urodzenia. W ustawie zakazano też udostępniania osobom poniżej 18. roku życia treści pornograficznych, a także popularyzujących zmianę płci zapisanej w chwili urodzenia, jak również homoseksualizm.

KE wszczęła w związku z ustawą postępowanie o naruszenie prawa UE przeciwko Węgrom "w związku z naruszeniem praw podstawowych osób LGBTIQ". Jak podała KE, ustawa określa "szereg restrykcyjnych i dyskryminacyjnych środków", a w szczególności m.in. zakazuje dostępu lub ogranicza dostęp osobom poniżej 18. roku życia do treści, które promują i przedstawiają tzw. rozbieżność w stosunku do tożsamości odpowiadającej płci w chwili urodzenia, zmianę płci lub homoseksualizm.

W wyborach parlamentarnych rządzący od 2010 r. na Węgrzech Fidesz po raz pierwszy zmierzy się ze zjednoczoną opozycją, która wystawi w każdym okręgu wyborczych tylko jednego kandydata przeciw kandydatowi Fideszu lub jego koalicyjnego partnera Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP).

Sześć partii tworzących zjednoczoną opozycję to: Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), narodowy Jobbik, ekologiczna partia Polityka Może Być Inna, liberalne Momentum, Koalicja Demokratyczna (KD) oraz liberalno-ekologiczny Dialog. Partie te wyłoniły też wspólnego kandydata na premiera, którym został Peter Marki-Zay - niezależny, konserwatywny burmistrz miasta Hodmezoevasarhely przy granicy z Rumunią.

Ostatnie sondaże wskazują na spadek poparcia opozycji i wyprzedzenie jej przez Fidesz. Według opublikowanego w poniedziałek sondażu Instytutu Nezoepont na Fidesz i KDNP głosowałoby obecnie 50 proc. ankietowanych, zaś na zjednoczoną opozycję 43 proc.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ mal/