Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że Rosja uważa za "nieodpowiedzialne i nie do przyjęcia" słowa premiera Polski Mateusza Morawieckiego o tym, że Rosja ponosi odpowiedzialność za sytuację na granicy polsko-białoruskiej.
"Uważamy za absolutnie nieodpowiedzialne i nie do przyjęcia słowa premiera Polski o tym, że Rosja ponosi odpowiedzialność za tę sytuację. To oświadczenie jest absolutnie nieodpowiedzialne i nie do przyjęcia" - powiedział Pieskow na codziennym briefingu dla prasy.
Jak przekazuje rosyjska agencja TASS, Pieskow nazwał "próbą uduszenia Białorusi" ewentualną decyzję o zamknięciu granicy polsko-białoruskiej.
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oskarżył Polskę i Litwę o - jak to ujął - "tubalne oświadczenia o winie Białorusi, a jednocześnie i Rosji, jako kraju stojącego za tymi wydarzeniami. Oświadczył ponadto, że kraje zachodnie milczą na temat propozycji, składanych - według niego - przez Białoruś, by przeprowadzić konsultacje w sprawie imigrantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu