Reklama

Ministerstwo opracowało wstępny projekt programu od etapu wczesnoszkolnego do szkoły średniej. Gazety piszą o celach ujętych w projekcie jak „przyjemność i poznawanie ciała u niemowląt”, naukę opartą na „stymulujących zabawach eksploracyjnych” oraz nauczanie matematyki z punktu widzenia „socjoemocjonalnego”, z perspektywą gender.

Według przedstawicieli opozycyjnej centroprawicowej Partii Ludowej (PP), to „wielka głupota". „Ktoś tu zwariował” - powiedziała wicesekretarz ds. polityki społecznej w PP, Ana Pastor.

Program jest zgodny z zatwierdzoną przez parlament Hiszpanii pod koniec 2020 roku reformą oświaty, tzw. prawem Celaa (od nazwiska ówczesnej minister edukacji), przyjętą głosami rządzących krajem socjalistów oraz ich koalicjanta partii Podemos, przy poparciu ugrupowań separatystycznych.

Jednym z głównych zarzutów PP wobec tej ustawy jest ograniczenie wpływu rodziców na nauczanie dzieci oraz zwiększenie wpływu władz regionów autonomicznych na edukację.

Resort edukacji opracował wstępny projekt programu nauczania, który po konsultacjach, uzupełnieniu i zatwierdzeniu przez rządy regionalne posłuży do przygotowania nowych podręczników. Miałyby one zacząć obowiązywać od roku szkolnego 2022/2023.

Zgodnie z dokumentem, do którego miały dostęp dzienniki „ABC” oraz „El Mundo”, już na pierwszym etapie edukacji, tj. od urodzenia do lat 6 „rozpoczyna się budowanie seksualności i gender”. „Interwencja edukacyjna powinna umożliwić osobiste odkrywanie seksualności i budowanie płci poprzez takie wartości, jak równość i modele niestereotypowe” - twierdzi ministerstwo.

W tekście podkreśla się, że „nauka na tym etapie powinna być oparta na eksperymentowaniu, stymulujących zabawach eksploracyjnych i zabawie”. „Proces odkrywania i doceniania środowiska musi być bogaty w bodźce, prowokacyjny, ekscytujący i szanujący zainteresowania, gusta i wybory dzieci” - cytuje projekt „ABC”.

W dokumencie zwraca się uwagę, że „to ciało jest źródłem eksperymentowania, uczenia się, relacjonowania i ekspresji, podstawą niezależnego działania”.

„Środowisko szkolne powinno zapewnić adekwatny kontekst i potrzebny nadzór, aby pod uważnym, cierpliwym i szanującym spojrzeniem niemowlęta mogły odkrywać przyjemność, jaką zapewnia im ta aktywność. W ten sposób częściowo i globalnie poznają własne ciało (…) stając się zdolnymi do identyfikowania doznawanych odczuć, cieszenia się nimi oraz do posługiwania możliwościami ekspresyjnymi ciała” - głosi tekst.

Projekt programu nauczania szczegółowo opisuje, czego mają się uczyć 2,9 mln dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Podobnie jak w edukacji wczesnoszkolnej, także w szkole podstawowej zwraca się uwagę na perspektywę gender, a służy do tego matematyka „z punktu widzenia socjoemocjonalnego”.

Tak rozumiana nauka ma pomóc uczniom „zarządzać uczuciami, zwalczać negatywne postawy i eliminować uprzedzenia dotyczące płci”. „Program nauczania tego przedmiotu wskazuje, że nabywanie umiejętności emocjonalnych w ramach studiowania matematyki sprzyja dobremu samopoczuciu uczniów i zainteresowaniu przedmiotem z perspektywy gender” - pisze „El Mundo”.

W części dotyczącej podstawowej wiedzy na tym etapie podkreśla się „wkład liczb i geometrii w różne obszary wiedzy z perspektywy płci”.

„Ministerstwo oparło podstawową wiedzę matematyczną na zmysłach, a zwłaszcza na nieistniejącym wcześniej zmyśle socjoemocjonalnym, polegającym na nabieraniu umiejętności emocjonalnych w ramach uczenia się matematyki" - skomentował „El Mundo”.

"W szkole podstawowej, ponad kompetencje językowe, matematyczne czy naukowe, podkreśla konieczność nauczenia się postępowania empatycznego czy nabywania umiejętności pokojowego rozwiazywania konfliktów” - pisze dziennik.

Jak relacjonuje, innym punktem reformy jest „rozwój potencjału uczniów z perspektywy inkluzyjnej”, zwrócenie uwagi na indywidualne różnice między uczniami, aby „żadne bariery nie powodowały opuszczenia szkoły czy nie przeszkodziły w dostępie i cieszeniu się prawem do edukacji”.

Wychowanie fizyczne uczniów natomiast „powinno sprzyjać otwartej wizji sportu, opartej na wiedzy o różnych ligach - żeńskich, męskich i mieszanych oraz oferować odniesienie do różnych płci”.

Nauczyciele mają oceniać uczniów tylko raz do roku, a ci tylko w wyjątkowych wypadkach nie przejdą do następnej klasy.