Junta w Birmie przestrzega: Protestującym grozi postrzelenie w głowę

Birma. Protest przeciwko zamachowi stanu
Birma. Protest przeciwko zamachowi stanuShutterstock
26 marca 2021

Junta wojskowa w Birmie ostrzegła, że protestującym grozi postrzelenie w głowę – podała birmańska telewizja. Tymczasem działacze ruchu występującego przeciwko wojskowemu zamachowi stanu z 1 lutego wezwali do ogromnego pokazu sprzeciwu w sobotę, w dniu święta sił zbrojnych.

Na kanale informacyjnym MRTV w specjalnej transmisji skierowanej do protestujących przekazano: "Powinniście się nauczyć (...), że może wam grozić niebezpieczeństwo postrzelenia w głowę i w plecy".

Co najmniej 320 osób zostało zabitych w ciągu kilku tygodni niepokojów od czasu przejęcia władzy przez wojsko 1 lutego – wynika z danych z czwartkowego wieczora grupy aktywistów ze Związku Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP).

Dane te pokazują też, co najmniej 25 proc. ofiar zginęło od strzałów w głowę, co może wskazywać, że były one zabijane z rozmysłem.

Junta oskarżyła prodemokratycznych demonstrantów o podpalenia i przemoc podczas niepokojów i zapowiedziała, że stłumi codzienne demonstracje. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.