"Obecnie dostępne dane są niewystarczające, by ocenić skuteczność szczepionki wśród osób powyżej 65. roku życia" - ocenili eksperci komisji (STIKO) w komunikacie ministerstwa zdrowia.

Oznacza to, że w Niemczech stosowanie tego preparatu będzie zalecane tylko dla osób w wieku od 18 do 64 lat.

Już zatwierdzone do użytku w UE szczepionki firm BioNTech/Pfizer i Moderny są stosowane także do szczepienia osób starszych.

Problemy z pełnym dopuszczeniem do obrotu preparatu stworzonego przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego i produkowanego przez AstraZeneca sygnalizowała wcześniej niemiecka prasa. Tabloid "Bild" pisał, że podobną decyzję wyda w piątek Europejska Agencja Leków (EMA).

Kłopoty są wynikiem niewielkiej liczby starszych pacjentów biorących udział w badaniach klinicznych szczepionki. Choć wcześniejsze badania wykazały, że preparat jest bezpieczny dla seniorów, dokładne oszacowanie jego skuteczności jest niemożliwe. Jak wynika z dokumentu STIKO, w badaniach w Wielkiej Brytanii i Brazylii wzięło udział jedynie 660 osób powyżej 65. r.ż. (spośród łącznie ponad 11,6 tys. uczestników), wśród których zdarzyły się jedynie dwie infekcje - jedna w grupie zaszczepionej i druga w grupie, która otrzymała placebo.

Zalecenie STIKO może prowadzić do konieczności zmiany rozporządzenia w sprawie szczepień w Niemczech. Obecnie szczepione są tylko osoby z grup ryzyka - mieszkańcy i pracownicy domów opieki, osoby w wieku 80 lat i starsze oraz personel szpitalny z oddziałów szczególnie wysokiego ryzyka.

Mimo dopuszczenia do użytku szczepionki przez Wielką Brytanię i część innych krajów, AstraZeneca napotkała na trudności w procesie zatwierdzania preparatu przez urząd w USA. W piątek decyzję w tej sprawie ma wydać EMA.

Jeśli przychyli się ona do opinii niemieckich ekspertów, może to dodatkowo skomplikować plany szczepień w całej Europie, borykającej się z opóźnieniami dostaw. AstraZeneca miała być jednym z głównych dostawców szczepionek dla państw UE.