Z sondażu CBOS dla DGP wynika, że 58 proc. z nas ocenia negatywnie politykę zagraniczną Donalda Trumpa, w tym 31 proc. zdecydowanie negatywnie. 7,1 proc. badanych nie ma do postawy Trumpa w tej dziedzinie zastrzeżeń, a 25,1 proc. ma nastawienie raczej przychylne.

Polityka zagraniczna Trumpa wobec Ukrainy. Obietnice pokoju bez efektów

Z perspektywy Polski najważniejsze były bezskuteczne zabiegi o pokój w Ukrainie. W dniu inauguracji Trumpa rektor Kijowskiej Szkoły Ekonomii Tymofij Myłowanow mówił DGP, że Trump będzie się starał skłonić Władimira Putina do uczciwych negocjacji. – Nie sądzę, by USA pod rządami Trumpa porzuciły Ukrainę. Będzie on dążył do sukcesu w polityce zagranicznej – podkreślił. Trump jednak balansował między wywieraniem presji na Kijów, gestami wobec Putina a grożeniem mu sankcjami.

Ekipa Trumpa podjęła pojedyncze działania wymierzone w Moskwę. W sierpniu nałożyła 25-proc. cło na import z Indii w związku z zakupami rosyjskiej ropy. Nowe Delhi odmówiło ustępstw, podkreślając, że prowadzi suwerenną politykę energetyczną i nie podda się dyktatowi. W odpowiedzi administracja zagroziła 500-proc. cłami, jeśli kraj będzie kontynuował zakupy.

Relacje USA–Europa. Waszyngton coraz chłodniejszy wobec sojuszników

Brak konsekwentnej presji na Rosję przyczynił się do tego, że perspektywa zakończenia wojny jest dziś równie odległa jak rok temu. Jednocześnie Trump wykazuje niechęć wobec Europy. W lutym na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wiceprezydent J.D. Vance mówił sojusznikom, że prawdziwe zagrożenie dla nich nie pochodzi z Rosji, lecz z wnętrza Europy, od środowisk, które – zdaniem Waszyngtonu – ograniczają wolność słowa. Taka percepcja znalazła odzwierciedlenie pod koniec roku w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA.

Z dokumentu wynika również, że USA dystansują się do roli supermocarstwa. „Strategia opiera się na osobliwym przyjęciu wizji świata wielobiegunowego, promowanej przez Rosję i Chiny” – oceniła Anna Wieslander z think tanku Atlantic Council. Jak podkreśla, częściowo tłumaczy to pozytywny odbiór dokumentu w Moskwie. Poza Ukrainą rok Trumpa zdominowały wysiłki na rzecz zakończenia wojny w Strefie Gazy, atak na Iran, operacja przeciwko Wenezueli i groźby wobec Grenlandii. ©℗