„Nicolas Maduro i jego żona, Cilia Flores, zostali oskarżeni w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku” — przekazała Pamela Bondi. Jak dodała, Nicolas Maduro „został oskarżony o spisek narkotykowo-terrorystyczny, spisek w zakresie importu kokainy, posiadanie broni maszynowej i urządzeń niszczących oraz spisek w celu posiadania broni maszynowej i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym”.

Zakres zarzutów, jak podkreślają amerykańscy śledczy, obejmuje zarówno wątek finansowania i koordynowania działalności przestępczej, jak i kwestie stricte militarne — broń maszynową oraz urządzenia niszczące. W komunikacie podkreślono jednocześnie, że formalne przeszkody jurysdykcyjne nie zmieniają determinacji USA w dążeniu do procesu przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.

„Pełen gniew amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości”

W kolejnym wpisie na portalu X Pam Bondi napisała: „Nicolas Maduro i jego żona, Cilia Flores, zostali oskarżeni w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku. Nicolas Maduro został oskarżony o spisek narkotykowo-terrorystyczny, spisek w zakresie importu kokainy, posiadanie broni maszynowej i urządzeń niszczących oraz spisek w celu posiadania broni maszynowej i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym. Wkrótce spotka ich pełen gniew amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na amerykańskiej ziemi, w amerykańskich sądach”.

Bondi rozszerzyła swoją wypowiedź, dziękując administracji w Waszyngtonie oraz siłom zbrojnym USA: „W imieniu całego Departamentu Sprawiedliwości USA chciałbym podziękować prezydentowi Trumpowi za odwagę, by domagać się odpowiedzialności w imieniu narodu amerykańskiego, a także ogromne podziękowania dla naszych dzielnych żołnierzy, którzy przeprowadzili niesamowitą i niezwykle udaną misję schwytania tych dwóch domniemanych międzynarodowych handlarzy narkotyków”.

Reakcje regionu: Kolumbia i Kuba ostro o działaniach USA

Informacje z Waszyngtonu wywołały natychmiastową reakcję przywódców państw regionu. Prezydent Kolumbii Gustavo Petro zaapelował o pilne zwołanie spotkania przez Organizację Narodów Zjednoczonych oraz Organizację Tajnej Armii. „Caracas jest obecnie bombardowane. Zaalarmujcie wszystkich: Wenezuela została zaatakowana. Bombardują ją rakietami” — napisał na portalu X tuż po godz. 8 czasu polskiego.

Jeszcze ostrzejsze słowa padły z Hawany. Przywódca Kuby Miguel Díaz‑Canel Bermúdez oświadczył: „Kuba potępia i domaga się PILNYCH działań ze strony społeczności międzynarodowej przeciwko zbrodniczemu atakowi Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę. Nasza Strefa Pokoju jest brutalnie atakowana. Terroryzm państwowy przeciwko dzielnemu narodowi wenezuelskiemu i przeciwko Naszej Ameryce. Ojczyzna albo śmierć, zwyciężymy!”.

USA: brak planów dalszych ataków na Wenezuelę

W kolejnych godzinach pojawiły się sygnały o możliwym wygaszaniu działań militarnych. Senator z Utah Mike Lee przekazał, że sekretarz stanu Marco Rubio „nie spodziewa się dalszych działań w Wenezueli”. Informację tę Lee miał uzyskać podczas rozmowy telefonicznej z Rubio.

Powodem ma być fakt, że Maduro trafił do aresztu po tym, jak „został zatrzymany przez personel Stanów Zjednoczonych w celu postawienia go przed sądem w USA pod zarzutami karnymi”. Ten wątek — zatrzymania i przewiezienia na amerykańską ziemię — stał się kluczowym elementem narracji administracji USA, a jednocześnie głównym punktem zapalnym w reakcjach państw Ameryki Łacińskiej.