Sri Lanka, wyspa na Oceanie Indyjskim położona na południowy wschód od Indii i oddzielona od nich cieśniną Palk, od blisko tygodnia zmaga się z trudnymi warunkami pogodowymi z powodu cyklonu Ditwah, który obecnie zmierza na północ.
Według najnowszych danych krajowego centrum zarządzania kryzysowego (DMC) Według najnowszych danych krajowego centrum zarządzania kryzysowego (DMC) co najmniej 123 osoby zginęły, a 120 uznaje się za zaginione. Skala tragedii rośnie z każdym dniem, ponieważ ratownicy nadal docierają do trudno dostępnych terenów dotkniętych osuwiskami.
Blisko 44 tys. mieszkańców ewakuowano, by ochronić ich przed gwałtownie podnoszącym się poziomem wody. Tysiące domów zostało zniszczonych lub zalanych, a wiele rodzin straciło cały dobytek.
Przedstawiciele DMC ostrzegają, że sytuacja jest nadal poważna. Wskazali, że wody mogą przekroczyć poziom z tragicznej powodzi z 2016 roku, kiedy zginęło 71 osób.
Cyklon Ditwah – kluczowy czynnik katastrofy
Cyklon Ditwah, który od blisko tygodnia wpływa na pogodę w regionie, wywołał intensywne opady deszczu nad Sri Lanką. Zmierzając na północ, pozostawia za sobą tereny spustoszone żywiołem.
Wyspa położona na południowy wschód od Indii, oddzielona od nich cieśniną Palk, regularnie doświadcza gwałtownych zjawisk pogodowych, jednak tegoroczna fala opadów okazała się wyjątkowo intensywna.
Nisko położone tereny najbardziej zagrożone
Powodzie uderzyły z największą siłą w nisko położone regiony. W sobotę poziom wody gwałtownie wzrósł, wymuszając natychmiastową ewakuację osad ulokowanych wzdłuż rzeki Kelani. To właśnie tam ratownicy odnotowali najtrudniejsze warunki.
Do akcji włączono wojsko, które wspiera ewakuację, transportuje żywność oraz pomaga przeszukiwać tereny zagrożone osuwiskami.
– Wody powodziowe mogą przekroczyć poziom z 2016 roku – przekazali przedstawiciele DMC, podkreślając, że sytuacja wymaga pełnej mobilizacji służb.
Wyspa popularna wśród turystów, również Polaków
Sri Lanka od wielu lat pozostaje jedną z ulubionych destynacji turystycznych — również dla Polaków. Malownicze plaże, bogata przyroda, plantacje herbaty i tropikalny klimat co roku przyciągają tysiące podróżnych. Tym większe obawy budzi obecna sytuacja, ponieważ część popularnych miejsc wypoczynkowych znajduje się w pobliżu terenów zalewowych.
Polskie biura podróży monitorują sytuację, a podróżni przebywający na wyspie pozostają w kontakcie z konsulatem.