We wtorek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się z sekretarzem stanu Marco Rubio, w środę Donald Trump przyjmie w Białym Domu prezydenta Karola Nawrockiego, a w czwartek premier Donald Tusk weźmie udział w szczycie europejskiej koalicji chętnych w Paryżu. Wszyscy trzej mają rozmawiać o bezpieczeństwie, ale o koordynacji działań między rządem a Kancelarią Prezydenta trudno mówić.
Tarcia między dwoma centrami władzy nasiliły się przed tygodniem, gdy okazało się, że Polska nie była reprezentowana na spotkaniu europejskich przywódców z Trumpem w Białym Domu po amerykańsko-rosyjskim szczycie na Alasce. Obie strony sporu politycznego obwiniały się o nieudolność, ale z obozu prezydenckiego docierały też głosy, że Nawrocki nie chciał firmować ewentualnej porażki amerykańsko-europejskiego spotkania ani dopuścić do odwołania zaplanowanej już wtedy wizyty dwustronnej w Białym Domu pod pretekstem bliskości terminów.
Sikorski: trzeba się starać o sprawiedliwy pokój
Nowe wątki do dyskusji dodało ujawnienie przez Kanał Zero stanowiska rządu przesłanego kancelarii Nawrockiego. Przedstawiciele głowy państwa uznali je za banalne, a resort odwzajemniał się oskarżeniami o nieprofesjonalizm, polegający na dopuszczeniu do wycieku dokumentu. – Instrukcje premier Sikorski, premier Tusk czy pozostali ministrowie mogą wydawać swoim podwładnym – komentował w Trójce szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. W dokumencie czytamy, że „najważniejsze będzie podkreślenie atutów Polski w zakresie znaczącego przekraczania zobowiązań sojuszniczych dot. warunków obronnych, wyboru USA jako głównego partnera w modernizacji Sił Zbrojnych RP oraz na dostawy źródeł energii” (pisownia oryginalna). Rząd zaapelował też o unikanie zobowiązań związanych z kolejnymi zakupami broni, wyborem wykonawcy drugiej elektrowni atomowej oraz w sprawach związanych z podatkiem cyfrowym i regulacją serwisów społecznościowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.