Do 28 lipca 2025 r. zostanie zarejestrowana nowa partia polityczna. Zobacz, kto za tym stoi

Sejm
Sejmshutterstock
12 lipca 2025

Trwają prace nad utworzeniem nowej partii politycznej, która ma być alternatywą dla ugrupowań znajdujących się obecnie w parlamencie. - Mamy sztab, nazwę i gotowy program - mówi senator Wadim Tyszkiewicz. - Do 28 lipca złożymy dokumenty niezbędne do rejestracji - dodaje.

Senator Tyszkiewicz (Koło Senackie Niezależni i Samorządni) podkreślił, że nowe ugrupowanie ma być alternatywą dla partii znajdujących się w obecnym parlamencie. Jak dodał, ugrupowanie ma być oparte na dwóch głównych filarach: na samorządzie i na gospodarce, ponieważ są one fundamentami rozwoju i sukcesu Polski po 1989 roku. - Chcemy, jak się tylko da, unikać sporów ideologicznych - dodał b.prezydent Nowej Soli.

Nowa partii w Polsce. Co już zrobiono, by zarejestrować nowe ugrupowanie? Jak będzie się nazywało?

Jak informuje senator, partia ma już wybrany sztab, gotowy program, oraz wybraną nazwę, której, w tej chwili nie może ujawnić. - Planowo dokumenty i podpisy niezbędne do rejestracji partii chcemy złożyć w ciągu jednego-dwóch tygodni, czyli między 17 a 21 lipca. - Choć oczywiście może to się przesunąć o kilka dni, maksymalnie do 28 lipca - dodał Tyszkiewicz.

Podkreślił, że ugrupowanie nie będzie na początku mieć formalnego lidera. - Podchodzimy do tego inaczej, niż klasyczne partie. To może być naszą słabością na początku, bo lider jest potrzebny. Wiemy o tym doskonale, ale też i naszą siłą, gdyż u nas założenia są inne niż w dotąd zakładanych partiach - zaznaczył. - Chcemy zbudować silną partię, która zadba o ludzi, ale poprzez silną gospodarkę i silny samorząd i nikt z nas się nie pcha na lidera, także ja - mówił Tyszkiewicz. Według niego, najlepszy lider sam się wyłoni później.

Kto będzie tworzył nową partię? Czy już wiadomo, kto wstąpi do nowego ugrupowania?

- Partię będą współtworzyć ludzie samorządu i przedstawiciele biznesu z całej Polski, którzy osiągnęli znaczące w swojej działalności sukcesy - podkreślił. - Mamy już swoich przedstawicieli regionalnych, osoby znane, często to są przedsiębiorcy, ale są to też radni powiatowi, wojewódzcy, byli i obecni prezydenci miast - dodał Tyszkiewicz. - Na ten moment z nazwiska mogę wymienić tylko siebie, byłego prezydenta Gliwic, senatora Zygmunta Frankiewicza i b. prezydenta Tychów Andrzeja Dziubę, ale jest nas zdecydowanie więcej - dodał.

Według Tyszkiewicza, motywacją do utworzenia partii, było rosnące zagrożenie, które - jego zdaniem - wisi nad Polską, ze względu na rosnące poparcie w sondażach dla PiS-u, Konfederacji i środowiska skupionego wokół Grzegorza Brauna.

Senator przypomniał, że po przegranej kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich planował nie angażować się już w politykę, ale w obliczu wzrostu poparcia dla tych ugrupowań stwierdził, że sumienie mu na to nie pozwala. - Za dużo pracy, energii i siły włożyliśmy wszyscy, w budowanie silnej Polski, żeby teraz pozwolić na jej destrukcję - oświadczył.

Dodał, że ewentualna koalicja Konfederacji, PiS-u i Brauna, mogłaby obrać kierunek wyjścia Polski z Unii Europejskiej. - I to będzie równia pochyła dla rozwoju Polski. Ja się tego obawiam, że to może być scenariusz bardzo realny, jeśli niczego wspólnie nie zrobimy - podkreślił Tyszkiewicz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.