Rolnicy są na pierwszej linii frontu zmian klimatycznych. Susze i burze są coraz większym wyzwaniem, a odszkodowania bez próby adaptacji do nowych warunków nie wystarczą. - Niektóre najnowsze zalecenia są odwrotnością tych, które można było znaleźć w podręcznikach rolnictwa 30 lat temu - mówi prof. Jerzy Kozyra.
W poniedziałek rano poziom wody na stacji Warszawa-Bulwary utrzymywał się na poziomie 13 cm, czyli najniższym w historii. Miesiąc wcześniej, 7 czerwca, było to 92 cm, a poprzednie minimum (z 2024 r.) wyniosło 20 cm.
Rekordowo niski poziom wody w Wiśle. Zmieni to niż genueński?
Stolica nie jest wyjątkiem. Na 25 stacjach (spośród 739, dla których dostępne są takie dane) odnotowano poziom wody równy lub niższy niż minimum pomiarów. Kolejnych 110 stacji od minimalnego wyniku dzieliło nie więcej niż 10 cm. W niedzielę obowiązywało 76 ostrzeżeń dotyczących suszy hydrologicznej, a w poniedziałek już 82. Część z nich dotyczyła jednak gwałtownych wzrostów stanów wody. Jak mówi Jan Szymankiewicz z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, między wtorkiem a czwartkiem prognozowane są opady związane z niżem genueńskim. – Głównym zagrożeniem będzie gwałtowny wzrost stanu wody na mniejszych ciekach górskich, gdzie może dojść do przekroczenia stanów ostrzegawczych lub alarmowych, a także do lokalnych wezbrań. W centralnej Polsce zagrożone mogą być obszary miejskie ze względu na konieczność odprowadzania dużej ilości wody. Retencja będzie więc utrudniona – tłumaczy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.