Adam Glapiński nie jest już "gołębiem na czele gołębi". Zwraca uwagę na zagrożenia inflacyjne. Perspektywa obniżek stóp procentowych odsunęła się o kilka miesięcy. Cięcia stóp nie będą też tak duże, jak jeszcze niedawno oczekiwali analitycy
Termin najbliższej obniżki stóp procentowych przesuwa się z lipca najwcześniej na wrzesień. Tak ekonomiści zinterpretowali wypowiedzi Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego, z czwartkowej konferencji prasowej po ubiegłotygodniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.
Inflacja spada, ale ryzyka rosną – stanowisko prezesa NBP
– Choć bieżąca inflacja zmalała i pojawiły się informacje o prawdopodobnym spadku cen gazu w lipcu, to wzmocniły się fundamentalne czynniki mogące zwiększać presję inflacyjną w dłuższym okresie – stwierdził Glapiński. Podkreślał, że RPP nie będzie zobowiązywać się do żadnego konkretnego ruchu, a decyzje będą podejmowane na podstawie napływających danych. Prezes NBP zwracał też uwagę na nowe prognozy Komisji Europejskiej wskazujące, że w perspektywie przyszłego roku nie będzie zacieśnienia polityki fiskalnej (ograniczanie deficytu działałoby hamująco na popyt w gospodarce, co dla banku centralnego byłoby korzystne dla stabilności cen).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.