Manewry wojskowe prezydenta Nawrockiego. Znane są losy poboru do armii

W sytuacji, gdy ostatni rezerwiści z poboru powszechnego opuścili szeregi armii przed ponad 15 laty, jasne jest, iż z roku na rok liczba osób przeszkolonych będzie maleć. Problem ten zauważyli już wojskowi
W sytuacji, gdy ostatni rezerwiści z poboru powszechnego opuścili szeregi armii przed ponad 15 laty, jasne jest, iż z roku na rok liczba osób przeszkolonych będzie maleć. Problem ten zauważyli już wojskowiMateriały prasowe / fot. Piotr Molęcki/East News
4 czerwca 2025

Prezydent elekt Karol Nawrocki już na samym początku urzędowania zamierza zaproponować rozbudowę Wojska Polskiego. Dał sobie 100 dni, by pokazać, co należy zrobić, aby polska armia urosła o 1 milion rezerwistów i by stała się siłą, na którą Rosjanie patrzeć będą z respektem. Czy grozi nam powrót powszechnego poboru do wojska?

Zwycięzca niedzielnych wyborów prezydenckich nie pozostawił złudzeń, że kwestie bezpieczeństwa i rozbudowa armii będą dla niego priorytetem. Zamierza zająć się nimi już w pierwszych miesiącach urzędowania.

Plan Karola Nawrockiego na silne Wojsko Polskie

– W ciągu stu dni zaproponuję rozwiązania systemowe oraz ustawowe, które wprowadzą realny system zachęt oparty na fundamentalnej zasadzie dobrowolności – czyli bez powrotu do obowiązkowego poboru – który doprowadzi do znacznego zwiększenia liczebności rezerwy – tak żeby w ciągu 10 lat liczba wyszkolonych rezerwistów osiągnęła 1 mln – zadeklarował w maju na łamach DGP Karol Nawrocki.

Skupiając się na liczbie rezerwistów, a nie jedynie na żołnierzach służby czynnej, przyszły prezydent poruszył temat, który do tej pory w dyskusjach o rozbudowie wojska był traktowany po macoszemu. Politycy deklarowali co prawda rozbudowę armii czynnej do liczby 300 tys., jednak skutecznie pomijali rozmowy o tym, kto w razie wojny miałby uzupełniać straty osobowe w walczących jednostkach. W sytuacji, gdy ostatni rezerwiści z poboru powszechnego opuścili szeregi armii przed ponad 15 laty, jasne jest, iż z roku na rok liczba osób przeszkolonych będzie maleć. Problem ten zauważyli już wojskowi.

Dzisiaj jest powód do troski, ale jeszcze nie ma powodu do dramatu. Te zasoby mobilizacyjne jeszcze są, natomiast one będą się zmniejszały i sama kwalifikacja wojskowa niczego nie załatwia – ostrzega generał Bogusław Pacek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.