Polsat i TVN pod ochroną rządu. Nikt do sprzedaży nie zmusi, ale zablokować ją może

Polska podważa unijne zasady azylowe? "Zajadły atak Tuska przeciwko regułom europejskim"
Polska podważa unijne zasady azylowe? "Zajadły atak Tuska przeciwko regułom europejskim"ShutterStock
19 grudnia 2024

Dla obrony przed wrogą propagandą rząd będzie mógł zawetować zmiany właścicielskie w największych telewizjach: Polsacie i TVN. Kto jeszcze jest na liście spółek strategicznych i co to oznacza?

Telewizje Polsat i TVN, sieci komórkowe Play i T-Mobile, Cyfrowy Polsat – oferujący m.in. telewizję satelitarną – oraz firma WB Electronics działająca m.in. w branży zbrojeniowej dołączą do grona podmiotów podlegających ochronie.

Firm z tej listy nie można przejąć bez zgody odpowiedniego ministra.

– Nie utrudnimy nikomu ewentualnych transakcji – zapewniał premier Donald Tusk na środowej konferencji prasowej. Podkreślał, że intencją rządu jest ochrona firm kluczowych dla bezpieczeństwa państwa przed dostaniem się w niepowołane ręce. – Nie chciałbym, żeby media, operatorzy telekomunikacyjni albo kluczowe dla energetyki czy obronności firmy prywatne znalazły się w rękach wrogów państwa polskiego – mówił premier.

Co to jest lista spółek strategicznych i kto na niej jest?

Lista jest załącznikiem do rozporządzenia wydawanego na podstawie ustawy o kontroli niektórych inwestycji. Obecna obowiązuje tylko do końca tego roku. Jest na niej 17 spółek. Część działa w branży paliwowo-energetycznej (m.in. Orlen i Tauron), ale ochronie już dzisiaj podlegają też spółki telekomunikacyjne Grupy Polsat Plus (Polkomtel i TK Telekom), Orange Polska, Hawe Telekom w restrukturyzacji oraz Emitel – operator techniczny telewizji naziemnych i stacji radiowych. Umieszczenie w wykazie nie przeszkodziło amerykańskiemu funduszowi Alinda Capital Partners w 2022 r. sprzedać 100 proc. akcji Emitela brytyjskiemu funduszowi Cordiant Digital. Wcześniej jednak trzeba było o tym zawiadomić ministra aktywów państwowych. Jego sprzeciw mógł zablokować transakcję.

Polsat nie na sprzedaż, a TVN?

Takie same uprawnienia rząd będzie miał wobec Polsatu i TVN. Kontrolujący Grupę Polsat Plus Zygmunt Solorz wiadomość o zamiarze wpisania jego telewizji na listę przyjął „ze zrozumieniem i z zadowoleniem”, zastrzegając, że „nie była i nie jest na sprzedaż”. Natomiast o możliwości kupna TVN od amerykańskiego koncernu Warner Bros. Discovery mówi się w branży od dłuższego czasu. W przesłanym Polskiemu Radiu stanowisku rzecznik Departamentu Stanu USA stwierdził, że planowany przez polski rząd środek ochronny „nie może być nadużywany do wewnętrznych celów politycznych”.

Ostrożność w stosowaniu tego narzędzia zaleca też Juliusz Braun, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz były prezes Telewizji Polskiej. – Pojęcie bezpieczeństwa państwa jest ogromnie ważne, ale zarazem trudne do zdefiniowania – uzasadnia. Przypomina, że KRRiT ma uprawnienia do cofnięcia koncesji radiu lub telewizji m.in., jeżeli rozpowszechnianie programu powoduje zagrożenie bezpieczeństwa i obronności państwa.

O obronie przed rosyjską propagandą mówił też PiS

Argument bezpieczeństwa i obrony przed rosyjską propagandą wysuwano też trzy lata temu, gdy rządzące wówczas Prawo i Sprawiedliwość przeforsowało nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która zmusiłaby amerykański koncern do wycofania się z TVN.

Chodziło o to, że w radiach lub telewizjach z polskimi koncesjami udział kapitału zagranicznego nie może przekraczać 49 proc. Ograniczenie nie dotyczy nadawców z Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego – i dlatego Discovery, a po nim Warner Bros. Discovery, inwestowali w TVN poprzez spółkę zarejestrowaną w Holandii. Przepisy, które miały to uniemożliwić, zawetował jednak prezydent Andrzej Duda.

– Ta historia pokazuje, że pojęcie bezpieczeństwa nie może być nadużywane z powodów krajowej polityki. PiS chciał pójść dużo dalej, niż obecny rząd, który nie zmusza nikogo do sprzedaży udziałów – podsumowuje Juliusz Braun. ©

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.