Pojawiły się nowe pozwy dotyczące wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie. Chorzy chcą od Skarbu Państwa 100 i 200 tys. zł.
Program „Czyste powietrze”, w ramach którego można wymienić źródła ciepła na bardziej ekologiczne, czeka gruntowna reforma. Jak zapowiadał w wywiadzie dla DGP Robert Gajda, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zmiany mają polegać m.in. na wprowadzeniu maksymalnych kosztów jednostkowych na poszczególne elementy projektów ocieplenia domów (np. drzwi), wprowadzeniu obowiązku termomodernizacji domów, które tego wymagają niezależnie od wybranego źródła ciepła, a także na większej kontroli beneficjentów. Zmienione mają zostać zasady prefinansowania.
Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska mierzą się z zatorami w rozpatrywaniu wniosków. W związku z tym nieoficjalnie mówi się, że fundusz chciałby wstrzymać przyjmowanie kolejnych wniosków w programie, o czym w piątek poinformowała Polityka Insight. Słyszymy, że decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu. – Wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków nie rozwiąże problemów Czystego powietrza – mówi Andrzej Guła, współzałożyciel i jeden z liderów Polskiego Alarmu Smogowego. – Zatory płatnicze znów pojawią się po wznowieniu ich przyjmowania. Rozwiązaniem byłoby odbiurokratyzowanie programu oraz zautomatyzowanie części procesów. Z kolei na wprowadzenie zmian uniemożliwiających patologie rządzący mieli już prawie rok – podkreśla.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.