Wiceminister rozwoju Jacek Tomczak przekonywał w Sejmie, że bez kredytu #naStart ceny na rynku mieszkań wzrosną. Jak ustalił DGP, nie potwierdzają tego jednak zlecone przez resort analizy.
Na posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury pod koniec września br. wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak przekonywał, że wprowadzenie programu dopłat do kredytów mieszkaniowych jest konieczne.
– Jeżeli dzisiaj nie zadziałamy przejściowo na rynku i nie podamy narzędzia młodym Polakom, rodzinom, które w tanim, bezpiecznym kredycie będą w stanie w tym trudnym momencie nabyć te mieszkania, to oni ich nie kupią po prostu. Efekt będzie taki, że spadnie podaż, ceny wzrosną – tłumaczył Tomczak. I jak podkreślał, ministerstwo jest w stanie przedstawić „bardzo szczegółowe analizy”, co wydarzy się w przyszłym roku, jeśli kredyt #naStart nie zostanie uruchomiony. – Chcemy, żeby posłowie, którzy będą głosowali nad tymi projektami, z pełną świadomością wzięli odpowiedzialność za te decyzje, także za spadek podaży, wzrost cen w przyszłym roku w Polsce – podkreślał wiceszef MRiT.
Kredyt #naStart. Co mówią analizy zlecone przez MRiT?
Jeszcze tego samego dnia DGP zawnioskował do MRiT o udostępnienie wszelkich analiz znajdujących się w zasobach resortu mogących potwierdzić słowa wiceministra Tomczaka. Po trzech tygodniach resort udzielił nam odpowiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.