Tamy i wielkie zbiorniki dają złudne poczucie bezpieczeństwa, a ich uszkodzenie może stworzyć większe zagrożenie niż wezbrana rzeka i rekordowy opad.

Już w sobotę pod naporem wody obsługa zbiornika w Stroniu Śląskim utraciła możliwość bezpiecznego sterowania urządzeniami zapory i woda zaczęła przelewać się górą. W niedzielę doszło do przebicia zapory ziemnej. Górą przelewała się też woda na zaporze w Międzygórzu, a mieszkańcy Jarnołtówka, Pokrzywnej czy Moszczanki zostali wezwani do ewakuacji po tym, jak przepełnił się zbiornik w pierwszej z miejscowości i okazało się, że wał ziemny przesiąka, co oznaczało realne ryzyko przerwania zapory. W poniedziałek uszkodzona została zapora czołowa zbiornika Topola i przygotowania do ewakuacji zaczął Paczków. Po tym jak przerwana została zapora w Stroniu, burmistrz wezwał do samoewakuacji. Na pytanie jednej z mieszkanek, które ulice są zagrożone, odpowiedział, że całe miasto.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.