Po aborcji i związkach partnerskich na horyzoncie rysuje się kolejny spór między liberalną częścią Koalicji 15 października, a PSL. Tym razem chodzi o zakaz hodowli zwierząt na futra, którego prawdopodobnie nie poprze spora część Ludowców. Ustawa ma jednak szansę na uchwalenie, bo jej idea jest bliska wielu posłom PiS, w tym prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Dziś w Sejmie złożony został dziś projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Podpisała się pod nim grupa posłów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polski 2050. Z naszych informacji wynika, iż mimo propozycji, nie zdecydował się go wesprzeć żaden poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Projekt, którego inicjatorką jest Małgorzata Tracz (KO, Zieloni), zakłada stopniowe wygaszanie ferm zwierząt futerkowych. Czas na zamknięcie swych firm dotychczasowi hodowcy mieliby do 2029 roku (po wejściu w życie ustawy nie mogłyby już powstawać nowe fermy). W projekcie jest mowa zarówno o odszkodowaniach dla przedsiębiorców, jak i odprawach dla ich pracowników.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.