Strefa buforowa na granicy. Tusk zapowiedział działania

Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Sławomir Lidwa
Premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz płk Sławomir Lidwa podczas odprawy z dowództwem służb mundurowych w placówce Straży Granicznej w Dubiczach CerkiewnychPAP / Artur Reszko
29 maja 2024

Dzisiaj premier Donald Tusk razem z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Tomaszem Siemoniakiem przebywali z wizytą w placówce Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych. - W każdej sytuacji, żebyście wiedzieli, że Polska i my jesteśmy po waszej stronie - zwrócił się do funkcjonariuszy SG. Wyraził współczucie rodzinie rannego żołnierza. 

Premier odniósł się do incydentu na granicy, podczas którego zaatakowany został polski funkcjonariusz. 

Donald Tusk: podjęliśmy decyzję o uruchomieniu wszystkich środków

 - Z każdej odprawy wychodzę z wiedzą, że to nie jest nic nowego. Na szczęście nie zdarzają się aż tak tragiczne przypadki, jak ten z użyciem noża, z próbą zabicia żołnierza. Każdego dnia i każdej nocy funkcjonariusze są narażeni na bezpośredni atak fizyczny. Dzisiaj podjęliśmy decyzję, razem z Dowództwem Wojskowym, uruchomimy wszystkie środki, jeśli chodzi o logistykę, wyposażenie, środki prawne, żeby wasza służba tutaj była służbą bezpieczną z punktu widzenia państwa  - powiedział premier. 

Strefa buforowa na granicy 

 - Dzisiaj rekomendowano nam, abyśmy przywrócili możliwie jak najszybciej strefę buforową w tym pasie 200 metrów, gdzie to jest konieczne z punktu widzenia skutecznego działania służb. Taką decyzję wspólnie z rządem podejmiemy na początku przyszłego tygodnia - powiedział. 

 - Nie mamy tutaj do czynienia z azylantami, mamy do czynienia ze zorganizowaną, bardzo sprawną akcją łamania polskiej granicy i prób destabilizacji państwa. Tu nikt nie ma wątpliwości, z jakim charakterem działań mamy do czynienia. Nieprzypadkowo ta agresja jest coraz większa - powiedział. - Uzgodniliśmy, że będziemy na dużo większą skalę używali sił policyjnych tam, gdzie dochodzi do grupowych prób przełamania granicy -  dodał. 

 - Chciałbym, żeby to dotarło z całą mocą. Tu nie ma miejsca na negocjacje. Polska granica musi być chroniona. Obiektami agresji są polscy żołnierze, macie pełne prawo, czy nie powiedzieć obowiązek: używać wszystkich dostępnych wam metod - podkreślił. 

Wczoraj Donald Tusk napisał w serwisie X: "Żołnierze i funkcjonariusze bronią naszej granicy ryzykując swoim życiem. Ranny żołnierz jest pod dobrą opieką, jego rodzina także. Skierowaliśmy na granicę dodatkowe  siły. Będę tam jutro z samego rana." 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.