Biedroń: Wskazaliśmy resorty, za które chcemy wziąć odpowiedzialność. Tusk zaakceptował zaproponowane kandydatury na ministrów

Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń, Magdalena Biejat, Adrian Zandberg
Warszawa, 12.11.2023. Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty (L) i Robert Biedroń (P) oraz współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg (2L) i Magdalena Biejat (2P) przed spotkaniem polityków partii w Sejmie w Warszawie, 12 bm. Lewica, którą w tej kadencji parlamentu tworzyć będą przedstawiciele czterech formacji: Nowej Lewicy, Razem, Unii Pracy i Polskiej Partii Socjalistycznej, zebrała się, dzień przed inauguracyjnym posiedzeniem Sejmu, aby wybrać władze na nową kadencję. (tg/dw) PAP/Tomasz GzellPAP / Tomasz Gzell
18 listopada 2023

Wskazaliśmy resorty, za które chcemy wziąć odpowiedzialność; wszystkie nazwiska, które zostały zaproponowane przez Lewicę, Donald Tusk zaakceptował – powiedział w sobotę w TVN24 współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń.

Ustalenia, dotyczące podziału stanowisk w formowanym rządzie Donalda Tuska, wciąż nie zostały podane do publicznej wiadomości. Robert Biedroń poinformował, że w trakcie negocjacji koalicjanci (KO, Trzecia Droga, Lewica) najpierw wskazywali interesujące ich resorty, a następnie proponowali odpowiednie nazwiska do akceptacji przez kandydata na premiera. Wszyscy reprezentanci Lewicy mieli uzyskać pozytywną rekomendację Donalda Tuska.

„Każdy z nas wskaże resorty, za które chcielibyśmy wziąć odpowiedzialność. Do tych resortów wskażemy odpowiednie nazwiska. My, jako Lewica, to zrobiliśmy. Wszystkie nazwiska, które zostały zaproponowane przez Lewicę, Donald Tusk zaakceptował, uważając, że są to wysokiej klasy specjaliści i specjalistki. Te rozmowy są już praktycznie zakończone. Tak samo było z innym ugrupowaniami. Uczestniczyłem w tych rozmowach. Nie było tu większych kontrowersji. Proponowaliśmy najlepszych z najlepszych” – mówił lider Lewicy.

Biedroń przyznał, że realizacja postulatu zmniejszenia czasu oczekiwania na wizytę u lekarza-specjalisty do 30 dni, będzie możliwa dzięki powołaniu kandydata Lewicy na stanowisko wiceministra zdrowia. Poinformował także, że jego partia nie będzie zarządzała całym resortem zdrowia.

„Lewica będzie miała swojego wiceministra zdrowia i jednym z zadań tego wiceministra czy wiceminister zdrowia będzie dopilnowanie, żeby w końcu kolejki do lekarza wynosiły mniej niż 30 dni” – podkreślił.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.