Coraz bliżej do układania wyborczych list, co będzie potęgować napięcia w tych partiach, które – w porównaniu z obecnym stanem posiadania – mogą stracić mandaty.
PiS
W partii rządzącej jest świadomość, że o ile nie nastąpi jakieś sondażowe odbicie, mandatów w przyszłym Sejmie może być, w scenariuszu pesymistycznym, prawie o 50 mniej, a w optymistycznym ponad 20 mniej niż obecnie (dziś klub PiS ma 228 posłów). Jak słyszymy, to dlatego Jarosław Kaczyński, mimo coraz większych nacisków ze strony działaczy i koalicjantów, wciąż nie potwierdza, kto na listy trafi, a kto nie. – Prezes chce w ten sposób utrzymać większość – przyznaje osoba z rządu. Chodzi też o to, by jak najdłużej utrzymać wśród działaczy niepewność, co ma ich zmotywować do jeszcze cięższej pracy w kampanii.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)