Projekt ustawy o ochronie ludności znosi obecne procedury alarmujące obywateli o naruszeniu przestrzeni powietrznej. Problem w tym, że nowa ustawa nie precyzuje, co ma je zastąpić.
Balon z Białorusi, który wleciał do nas w ostatni piątek, wywołał poruszenie. W tym wypadku, inaczej niż 16 grudnia 2022 r., gdy w polską przestrzeń powietrzną wleciała rosyjska rakieta, uruchomiono przewidzianą w Krajowym Planie Zarządzanie Kryzysowego procedurę SPO 13. Określa ona „proces przekazania komunikatów ostrzegawczych o zagrożeniu uderzeniami z powietrza”. – Wyglądało to tak, że z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych po dostrzeżeniu przez Wojsko Polskie obiektu na bieżąco przekazywano informacje do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które z kolei informowało odpowiednich decydentów z tzw. rozdzielnika, m.in. premiera i prezydenta, ale też ostrzegło zwykłych obywateli – mówi nasz rozmówca z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.