"Powodem dzisiejszego spotkania jest propozycja, którą minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek złożył środowisku nauczycielskiemu, a która dotyczy rewolucyjnych zmian w ustawie Karta nauczyciela. Ustawy, która reguluje stosunek pracy i zasady funkcjonowania nauczycieli w polskich szkołach" - zauważył Broniarz na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak dodał, "zmiana, której autorem jest minister Przemysław Czarnek, jest bardzo radykalna i dotyka wszystkich ponad 600 tys. zatrudnionych nauczycieli".

"Co bardzo istotne, odbywa się w newralgicznym momencie - poza problemami, z którymi borykają się polscy nauczyciele (...), mamy do czynienia także z dramatyczną sytuacją, która jest konsekwencją wojny w Ukrainie i pobytem w Polsce kilkusettysięcznej grupy uchodźców, także dzieci i młodzieży, które - co jest rzeczą naturalną - w większości weszli do polskich szkół" - powiedział.

Reklama

Zwrócił uwagę, że zmiany zaproponowane przez MEiN, mają być realizowane "w bardzo skróconym wymiarze procesu konsultacji". "Minister daje nam na to wszystko bardzo krótki czas - trzy tygodnie" - zwrócił uwagę.

Najistotniejsze zmiany - jak powiedział prezes ZNP - dotyczą wchodzenia do zawodu młodych nauczycieli.

"Pan minister epatuje opinię publiczną stwierdzeniem, że następuje skrócenie okresu awansu zawodowego, tyle tylko, że nie dodaje przy tym, że to skrócenia ma charakter kosmetyczny i w zasadzie nie jest obudowane rzeczą najistotniejszą, czyli wzrostem wynagrodzeń nauczycieli, którzy mieliby wejść do tego zawodu" - stwierdził Broniarz.

"ZNP odrzuca propozycje nowelizacji ustawy Karta nauczyciela w wersji przedstawionej przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, nie tylko z powodów formalnych, związanych z tym, że proces konsultacji jest dalece zaburzony (...), ale także dlatego, że zawiera w sobie wiele rozwiązań, których związek nie jest w stanie zaakceptować" - podkreślił. "Z tej ustawy wynika brak strategii tworzenia spójnego statusu zawodowego nauczyciela" - zaakcentował Broniarz.

Autorki: Agata Zbieg, Danuta Starzyńska-Rosiecka