W czwartek przed południem Senat wznowił przerwane w ubiegłym tygodniu obrady. Senatorowie zajęli się ustawą o obronie ojczyzny, której głównym celem jest zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy. Senacka komisja obrony, która rozpatrywała ustawę w środę, nie zaproponowała do niej żadnych poprawek.

Marszałek Grodzki podczas briefingu przed rozpoczęciem obrad Senatu, w którym uczestniczyli też liderzy senackiej większości poinformował, że mają oni „dziesiątki, jak nie setki zastrzeżeń do tej ustawy".

"Ona bezwzględnie będzie wymagała poprawiania. Natomiast kierując się priorytetem bezpieczeństwa ojczyzny i wymogami chwili, gdzie wojna jest u bram, podjęliśmy wspólnie decyzję, że zdecydujemy się tę ustawę przekazać Sejmowi bez poprawek, co oznacza, że będzie mogła jutro już być podpisywana przez pana prezydenta (Andrzeja Dudę)" - oświadczył.

Reklama

Marszałek Grodzki wyraził też nadzieję, że "deklaracje rządu, że po uchwaleniu tej ustawy i jej uruchomieniu będzie ona w sposób ciągły poprawiana, nie będą pustymi słowami". "Jeżeli by tak się miało zdarzyć, w co wierzę, że nie nastąpi, Senat znajdzie metodę, aby tę sprawę oczywiście poprawić" - zapewnił.

Reklama

Marszałek dodał, że taka decyzja, to "gest demokratycznej większości kierowany dobrem ojczyzny" i wyrazem przekonania, że ta ustawa "powinna wejść jak najszybciej w życie, przynajmniej te jej dobre aspekty", natomiast "reszta powinna być post factum jak najszybciej poprawiana". "I wierzymy, że w tym trudnym czasie wojny w Ukrainie będziemy mogli dołożyć niewielką cegiełkę do jak najszybszego przywrócenia pokoju w Europie i na świecie" - powiedział Grodzki.

Z kolei wicemarszałek Michał Kamiński (KP-PSL) przekonywał, że demokratyczna większość w Senacie zawsze głosowała przeciwko próbom "zamachu na polską wolność i próbę podważenia naszego miejsca w strukturach Europy", gdyż kierowała się "polskim patriotyzmem".

"I ten sam polski patriotyzm, który przez ostatnie 2 lata w tej Izbie kazał nam w każdym głosowaniu protestować przeciwko próbom wypisywania nas z Zachodu, dzisiaj (...) każe nam bez poprawek, choć zastrzeżeń mamy bez liku, poprzeć ustawę o obronie ojczyzny. Bo ojczyzna jest ważniejsza niż jakiekolwiek partyjne spory" - oświadczył. Dlatego, jak dodał, Senat ze swoją demokratyczną większością "zachowa się tak, jak wymaga tego polski interes narodowy".

Senator Krzysztof Kwiatkowski (Koło Senatorów Niezależnych) oświadczył, że "są rachunki krzywd w Polsce, które jednak obca dłoń przekreśla; agresja rosyjska na Ukrainę, krwawa dłoń Putina wyciągnięta po ziemie ukraińskie powoduje, że w trosce o nasze bezpieczeństwo ta ustawa o obronie ojczyzny będzie w Senacie przyjęta bez poprawek, bo taki jest wymóg chwili".

Senator Kwiatkowski zastrzegł, że w ustawie tej jest "wiele błędów", ale - jak podkreślił - nie ma teraz "żadnej wątpliwości, że ponad podziałami politycznymi musimy te ustawę jak najszybciej przyjąć, a później w porozumieniu usuwać te błędy i niedopatrzenia".

Senator Wojciech Konieczny (PPS) przekonywał, że jego partia jest "tą częścią lewicy, która zawsze patriotyzm, walkę o niepodległość, walkę o Polskę stawiała na pierwszym miejscu", i dlatego teraz - jak mówił - "nie mamy kłopotu w tej sytuacji z poparciem tej ustawy bez poprawek".

Także Konieczny zastrzegł, że nie jest to dla niego "wymarzona ustawa o obronie ojczyzny" i zapowiedział dyskusję i zadawanie wielu pytań. "Ale dzisiaj innej nie mamy, a sytuacja wymaga, abyśmy przyjęli taką, jaka trafiła do Senatu".

Senator PPS wyraził też nadzieję, że realizacja ustawy będzie postępować "w trybie bardzo szybkim, gdyż ostatnie lata dla polskiej obronności, polskiej armii, nie były latami udanymi".

Z podobnym przesłaniem wystąpił senator Jacek Bury (Polska 2050). "Podchodzimy odpowiedzialnie do sytuacji, w jakiej się znajdujemy, i mimo wielu braków, wielu zastrzeżeń, prób poprawy tej ustawy w komisjach sejmowych - a częściowo te poprawki były odrzucone, częściowo przyjęte - jesteśmy gotowi poprzeć tę ustawę w tej wersji, która przyszła do nas z Sejmu, aby choć niedoskonały, to jednak ten akt prawny służył bezpieczeństwu Polek i Polaków" - oświadczył senator Bury.

Głównym celem ustawy jest m.in. zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy