- W państwie prawa i sprawiedliwości nie ma miejsca dla świętych krów. Dlatego po skandalicznej wypowiedzi wicepremiera J. Kaczyńskiego naruszającej moje dobre imię oraz NIK, kieruję zawiadomienie do prokuratury - poinformował Marian Banaś.
- W państwie prawa i sprawiedliwości nie ma miejsca dla świętych krów. Dlatego po skandalicznej wypowiedzi wicepremiera J. Kaczyńskiego naruszającej moje dobre imię oraz NIK, kieruję zawiadomienie do prokuratury z art. 226 par. 3 KK zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 2. - poinformował na Tweeterze Marian Banaś.
Do wpisu dołączył też skan pisma datowanego na 3 lutego. Wskazał w nim, że zawiadomienie ma związek z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez Kaczyńskiego polegającego na publicznym znieważeniu i poniżeniu konstytucyjnego organu jakim jest Prezes NIK. Jak czytamy w piśmie oskarżenia zawarte w wypowiedzi szefa PiS poniżyły prezesa NIK w opinii publicznej i naraziły na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska. " - czytamy we wniosku.
To pokłosie wywiadu, jakiego udzielił Jarosław Kaczyński dla Polskiej Agencji Prasowej.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany przez PAP, jaki będzie dalszy los immunitetu Banasia podkreślił, że .
Kaczyński powiedział też, że Banaś " - powiedział. Jak wskazał, cieniem kładzie się także na Izbie wyjazd delegacji NIK na Białoruś. "- powiedział Kaczyński.
Dopytywany, czy PiS ma większość w Sejmie w tej sprawie, odpowiedział, że tego nie wie. Przywołał w tym kontekście sprawę senatora Stanisława Koguta, któremu w poprzedniej kadencji izba próbowała bez powodzenia uchylić immunitet. "" - powiedział prezes PiS i dodał, że w tym głosowaniu Kogut uzyskał poparcie ze strony opozycji.
"N" - powiedział Kaczyński. Jak podkreślił, " - zaznaczył prezes PiS.
W ubiegłym tygodniu komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych rekomendowała Sejmowi stosunkiem głosów 9:7 uchylenie immunitetu Banasia. Przeciw uchyleniu immunitetu Banasiowi jest KO, według której jest to "próba doprowadzenia do paraliżu" Najwyższej Izby Kontroli. W środę stołeczna prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa ws. przekroczenia uprawnień przez Banasia, które zostało złożone przez wiceprezesa NIK Tadeusza Dziubę.
Jak przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Aleksandra Skrzyniarz, "zawiadomienie to dotyczyło przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z obsadzaniem stanowisk dyrektorskich w departamentach i delegaturach wbrew przepisom ustawy, angażowania kontrolerów w wykonywanie obowiązków niewynikających z ustawy, nienależnej wypłaty odpraw emerytalnych, jak również ujawnienia tajemnicy prawnie chronionej".
Do wypowiedzi z wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim Marian Banaś odniósł się na Twitterze:
W państwie prawa i sprawiedliwości nie ma miejsca dla świętych krów. Dlatego po skandalicznej wypowiedzi wicepremiera J. Kaczyńskiego naruszającej moje dobre imię oraz NIK, kieruję zawiadomienie do prokuratury z art. 226 par. 3 KK zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 2. pic.twitter.com/7mgH17dwrg
— Marian Banaś (@marian_banas) February 4, 2022
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu