Reklama

Wszystkich siedmioro kandydatów rekomendował do Prezydium partii jej lider Donald Tusk. Do dość niecodziennej sytuacji doszło, kiedy były premier prezentował swe rekomendacje, ponieważ nie wymienił Izabeli Leszczyny. Zrobił to dopiero przed wystąpieniem swej partyjnej koleżanki, która prezentowała postulaty gospodarcze Platformy. Zapewnił, że celowo ją pominął podczas prezentacji, ponieważ - jak mówił - Leszczyny wystąpienie zostało zaplanowane "w imieniu wszystkich nominowanych" kandydatów do Prezydium.

Reklama

Po serii wystąpień programowych nastąpiła część zamknięta Rady Krajowej, podczas której działacze przystąpili do głosowania nad uzupełnieniem składu kierownictwa partii.

Najwięcej głosów otrzymała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska - 220, Dorota Niedziela - 215 głosów, Izabela Leszczyna - 214, Bartosz Arłukowicz - 209, Cezary Tomczyk - 198, Marzena Okła-Drewnowicz - 197, a Ewa Kopacz - 194.

Arłukowicz i Kopacz wracają na funkcje wiceprzewodniczących po prawie półrocznej przerwie. W lipcu tego roku oboje ustąpili ze swych stanowisk, by ułatwić Tuskowi przeprowadzenie roszad we władzach, umożliwiających mu przejęcie władzy w partii.

Oprócz siedmiorga nowych wiceszefów, w Prezydium partii są także: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, szef klubu KO Borys Budka oraz Tomasz Siemoniak.

Konieczność uzupełnienia liczby wiceprzewodniczących to pokłosie wrześniowych zmian w statucie PO, które m.in. zwiększyły liczbę zastępców Tuska z czterech do dziesięciu.

Rada Krajowa o lękach Polaków

Podczas sobotniej Rady Krajowej PO Tusk przedstawił wynik badania, zgodnie z którym największymi lękami Polaków są: drożyzna, pandemia, zagrożenie wojną rosyjsko-ukraińską, a także pogłębiający się konflikt Polski z UE.

"Chyba nie ma bardziej precyzyjnej i okrutnej dla tej władzy recenzji. W tych czterech obszarach PiS, Kaczyński i rząd Morawieckiego o wielu, wielu miesięcy kompromituje się każdego dnia" - ocenił lider PO.

"Mówię o tym odorze, o tym smrodzie zepsutej władzy, bo nie można przecież użyć innego słowa, kiedy widzimy, że w czasie, kiedy Polacy boją się tych czterech zagrożeń i to jest bardzo uzasadniony lęk, to ta władza zajmuje się od wielu dni wyłącznie tym, jak ukryć łajdactwa jednego ze swoich wiceministrów" - podkreślił Tusk.

Jego zdaniem Łukasz Mejza zastąpił dziś Jarosława Kaczyńskiego. "Dzisiaj Polską rządzi Mejza. Dzisiaj PiS i ta władza zajmuje się nie naszymi problemami, tylko niejakim Mejzą i ukrywaniem łajdactw tego typu ludzi, jak on. I dlatego tak ważny jest plan działania, dzięki któremu dziś mobilizujemy PO i naszych partnerów do skutecznego odsuwania PiS-u od władzy i dziś przygotujemy plan także na jutro" - oświadczył lider PO.

Poinformował o zakończeniu etapu wewnętrznego porządkowania po zmianach w PO.