Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży funkcjonuje w strefie przygranicznej - objętej obecnie stanem wyjątkowym. Rada Naukowa tego instytutu przedstawiła swoje stanowisko dotyczące "trwającego kryzysu i podejmowanych w tej sprawie działań", podpisane przez 24 naukowców z różnych ośrodów w Polsce: IBS PAN, Muzeum i Instytut Zoologii PAN, Instytut Ochrony Przyrody PAN, Uniwersytety: Warszawski, Jagielloński, w Białymstoku czy Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

"Jesteśmy świadkami cierpienia setek ludzi poszukujących schronienia na terenie naszego kraju. Chcemy zatem wyrazić poparcie dla apeli wystosowanych przez Rady Naukowe Instytutu Filozofii i Socjologii PAN oraz Instytutu Slawistyki PAN o natychmiastowe objęcie migrantów opieką humanitarną oraz umożliwienie organizacjom pomocowym oraz służbom medycznym działań w tym zakresie. Powtarzamy za tymi apelami, że choć sytuacja jest wynikiem prowokacji bezwzględnego dyktatora, nie zmniejsza to cierpienia jej ofiar. Nie zdejmuje też z nas moralnego obowiązku niesienia pomocy" - czytamy w stanowisku, przekazanym PAP.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje.

Reklama

Polska Straż Graniczna notuje coraz więcej osób, które próbują nielegalnie przedostać się do Polski z Białorusi. Według danych Straży Granicznej od początku października odnotowano już ok 12,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Z informacji przekazanych przez SG wynika też, że w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców przebywa 1,7 tys. osób.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i woj. lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Rząd planuje też budowę zapory na tej granicy.

Także kwestię planowanej budowy poruszyli członkowie Rady Naukowej IBS PAN w swoim stanowisku. "Jako przyrodnicy chcemy również zwrócić uwagę na nieodwracalne skutki budowy bariery granicznej dla przyrody północno-wschodniej Polski, w tym unikatowego ekosystemu Puszczy Białowieskiej – transgranicznego obiektu światowego dziedzictwa UNESCO. Taka bariera uniemożliwi przemieszczanie się, migracje oraz przepływ genów w populacjach rzadkich i chronionych gatunków, stanie się śmiertelną pułapką dla zwierząt próbujących ją sforsować i zagrożeniem dla przetrwania izolowanych populacji. Tym samym, wzniesienie zapory może doprowadzić do usunięcia transgranicznego obszaru Puszczy Białowieskiej z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Apelujemy więc o zaniechanie budowy trwałej konstrukcji na granicy Polski lub rozważenie środków łagodzących jej negatywne oddziaływanie na zwierzęta" - napisali.

Podkreślili, że "nawet najwyższe płoty nie rozwiążą kryzysu na granicy z Białorusią, natomiast staną się trwałą barierą dzielącą kraje, ludzi i dziką przyrodę".

Także w piątek 22 października w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej zwróciło się do rządu Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Rektorzy z tego gremium wyrazili "głębokie zaniepokojenie aktualną, trudną sytuacją humanitarną na granicy polsko-białoruskiej". Zaapelowali też "o podjęcie wszelkich możliwych działań w zakresie zapewnienia respektowania godności i bezpieczeństwa osób szukających ochrony międzynarodowej i próbujących przekroczyć wschodnią granicę UE".

"Apelujemy do rządu o podjęcie wszelkich możliwych działań w zakresie zapewnienia respektowania godności i bezpieczeństwa osób szukających ochrony międzynarodowej i próbujących przekroczyć wschodnią granicę Unii Europejskiej" - czytamy w stanowisku KRASP, sygnowanym przez przewodniczącego prof. dr hab. Arkadiusza Mężyka.