Reklama

Sprawa ewentualnego wyłączenia wsparcia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla regionów, subregionów czy powiatów, w których może być rozwijane – na podstawie wydanych przez resort klimatu i środowiska koncesji - wydobycie węgla, budzi niepokój części samorządowców i parlamentarzystów z woj. śląskiego.

Dotyczy to m.in. Mysłowic, gdzie prywatny inwestor ma już koncesję na wydobycie węgla. W rozmowie z PAP w kuluarach 30. Forum Ekonomicznego w Karpaczu wiceminister Buda wyraził przekonanie, że również to miasto będzie mogło skorzystać ze środków FST.

„(Mysłowice – PAP) będą uczestniczyły, absolutnie będziemy się starali ich ująć w tym. Według mnie wszystko, co dzieje się w sektorze prywatnym, nie powinno temu przeczyć” – powiedział Buda.

„Nie ma przepisu, który by zakazywał partycypacji w FST w związku z wydaniem koncesji na tę czy inną prywatną inwestycję” – tłumaczył wiceminister, podkreślając, iż nowe koncesje wydobywcze dotyczą podmiotów prywatnych, a nie spółek Skarbu Państwa.

Reklama

„Nowe koncesje dotyczą prywatnych inwestorów, którzy występują zgodnie z polskimi przepisami o uzyskanie koncesji, i nie ma podstaw prawnych, żeby takiej koncesji odmówić” – wyjaśnił Waldemar Buda.

Zaznaczył, iż żadne unijne przepisy nie wskazują, „że jakakolwiek nowa odkrywka czy nowa koncesja wykluczałaby partycypację w środkach” z FST.

„Oczywiście to nie ułatwia dyskusji, ale mamy to przepracowane z Komisją - jest tam świadomość tego, że to jest trochę poza decyzyjnością rządu w tej sprawie. Natomiast z punku widzenia tego, nad czym mamy kontrolę, czyli spółek Skarbu Państwa i +corowego+ sektora wydobywczego - nikt nie zamierza tutaj żadnej inicjatywy otwierać; my nie podejmujemy takich inicjatyw” - zapewnił Waldemar Buda.

„Myślę, że zasięg geograficzny (Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – PAP) będzie obejmował sześć regionów” – podsumował wiceszef resortu funduszy.

Na Śląsku rozważane są obecnie dwa prowadzone przez prywatnych inwestorów projekty górnicze będące na różnych etapach procedowania. Dotyczą złoża Brzezinka w Mysłowicach (gdzie wydano już koncesję) i złoża Paruszowiec w Rybniku, gdzie wydano decyzję środowiskową; wniosek koncesyjny nie został jeszcze formalnie złożony.

Na etapie postępowania środowiskowego (po uchyleniu decyzji środowiskowej przez GDOŚ) jest też projekt Polskiej Grupy Górniczej, która przymierzała się do udostępnienia złoża Imielin Północ w powiecie bieruńsko-lędzińskim jako zasobów dla kopalni Piast-Ziemowit. Obecnie PGG nie informuje, jaka jest perspektywa tego projektu.

Jak informował w lipcu w Sejmie wiceminister klimatu i środowiska, główny geolog kraju Piotr Dziadzio, w minionych trzech latach w Polsce wydano trzy nowe koncesje na eksploatację węgla kamiennego, zaś na różnych etapach rozpatrywania jest pięć kolejnych wniosków koncesyjnych.

Trzy koncesje wydane w minionych trzech latach dotyczą złoża węgla koksowego Bzie-Dębina 1 Zachód (na potrzeby budowanej przez Jastrzębską Spółkę Węglową kopalni Jastrzębie-Bzie), złoża Brzezinka 3 w Mysłowicach (kopalnię węgla energetycznego chce tam budować prywatna spółka Brzezinka) oraz projektu Heddi II w Ścinawce Średniej na Dolnym Śląsku, gdzie węgiel chciałaby eksploatować prywatna spółka Nexano Minerals.

Natomiast na różnych etapach rozpatrywania jest pięć kolejnych koncesji związanych z wydobyciem węgla kamiennego: w Żorach, Dankowicach, Bytomiu, Imielinie i Nowej Rudzie.