Reklama
PiS oczyszcza sobie przedpole przed jesienną próbą wdrożenia Polskiego Ładu. Z rządu wyrzucono już Jarosława Gowina, obecnie – jak twierdzą członkowie Porozumienia – trwa proces zwalniania ludzi związanych z byłym wicepremierem. Premier dokonał też korekty w dwóch ministerstwach. Z resortu rozwoju, którym Gowin zarządzał, wyciągnięto dział „praca” i przekazano go z powrotem do resortu rodziny.
Jak słyszymy, na jutrzejszym posiedzeniu rządu stanie projekt ustawy o rodzinnym kapitale opiekuńczym, który był w konsultacjach od 22 lipca.
Przypomnijmy – projekt przewiduje nowe świadczenie dla rodziców dzieci w wieku pomiędzy 12. a 36. miesiącem życia – w sumie 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko. Pieniądze mają być wypłacane rodzicom w dwóch wariantach: w wysokości 500 zł przez okres 24 miesięcy lub 1000 zł przez 12 miesięcy.
– Następny w kolejności będzie projekt dotyczący mieszkania bez wkładu własnego – twierdzi nasz rozmówca z rządu. Premier zresztą niedawno jeszcze oskarżał gowinowców o słabe tempo prac nad tą ustawą. – Poprosiłem Rządowe Centrum Legislacji o natychmiastową pracę w tym zakresie. Aby w ciągu paru tygodni powstał całościowy projekt ustawy – mówił w minionym tygodniu szef rządu. Anna Kornecka, pilotująca do niedawna ten temat współpracowniczka Jarosława Gowina, odpierała te zarzuty, wskazując, że projekt został wpisany do wykazu prac rządu, a w ostatni czwartek miały ruszyć konsultacje. Na nasze pytanie na Twitterze, czy tak faktycznie się stało, Anna Kornecka odpowiedziała: „Chyba nie miał kto podpisać… teraz będziemy czekać do połowy września”.

Reklama
Poprosiliśmy kancelarię premiera o bilans dotychczasowych prac nad ustawami wdrażającymi Polski Ład. W odpowiedzi słyszymy, że kluczowy jest zarysowany przez premiera harmonogram, który zakłada przygotowanie najważniejszych projektów w ciągu kolejnych 100 dni od momentu ogłoszenia w połowie maja Polskiego Ładu.
I tak z 10 projektów na 100 dni zrealizowane zostało zniesienie limitów do lekarzy specjalistów oraz Program Inwestycji Strategicznych Polski Ład. Sejm na ostatnim posiedzeniu uchwalił przepisy w sprawie 7 proc. PKB na zdrowie. Rząd przyjął zaś projekt dotyczący wyższej dopłaty do paliwa rolniczego i ułatwienia bezpośredniej sprzedaży przez rolników. Rada Ministrów przyjęła również projekt uchwały w sprawie ustanowienia Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Budowy Małych Centrów Nauki Kopernik – Stref Odkrywania Wyobraźni i Aktywności (efektem przyjęcia projektu będą Małe Centra Nauki Kopernik). – Obecnie w konsultacjach są projekty dotyczące kwoty wolnej dla wszystkich 30 tys. zł, emerytury bez podatku oraz rodzinnego kapitału opiekuńczego. Trwają prace legislacyjne nad dwoma projektami: mieszkanie bez wkładu własnego i dom bez formalności – podsumowała KPRM w zeszłym tygodniu.
W PiS i w rządzie trwają teraz rozważania, w jaki sposób przeprowadzić wszystkie projekty, by poprawić postrzeganie Polskiego Ładu w społeczeństwie. – Nie wprowadzaliśmy tych ustaw na ostatni Sejm, bo jeśli w sierpniu wszystko byśmy przyjęli, nikt by tego nie zauważył – przyznaje osoba z rządu. Dlatego partia rządząca szykuje się na jesienną ofensywę legislacyjną. Rozterki niektórych naszych rozmówców z kręgów rządowych dotyczą tego, czy najpierw przeprowadzić przez Sejm projekty z Polskiego Ładu, nierodzące specjalnych kontrowersji i dające szansę na przegłosowanie wraz z opozycją (lub jej częścią) i w ten sposób zbudować sobie grunt pod budzącą najwięcej dyskusji ustawę podatkową, czy jednak zrobić odwrotnie. – Moim zdaniem lepiej przegłosować najpierw podatki, bo z tym będzie najtrudniej – ocenia nasz rozmówca.
Opozycja najczęściej zarzuca rządowi, że ten w ramach ustawy podatkowej „pakietuje” dobre rozwiązania (jak wyższa kwota wolna, przesunięcie progu podatkowego) z kontrowersyjnymi, jak np. zmiany w składce zdrowotnej. KO jest sceptyczna. – Podwyżek podatków wynikających ze zmian w składce nie poprzemy. Zmiany takie jak kwota wolna były naszym postulatem. Oczywiście wymaga to jeszcze rekompensaty dla samorządów – zaznacza Jan Grabiec z PO. Lewica warunkuje swoje ewentualne poparcie od tego, co znajdzie się w finalnej wersji projektu (konsultacje trwają do końca miesiąca). Z kolei ludowcy, jak słyszymy, popierają np. wyższą kwotę wolną. – Co do reszty, to jesteśmy na „nie” – mówi nam osoba z PSL. PiS jednak liczy m.in. na głosy kilku posłów niezrzeszonych czy kukizowców. – Zasadniczo jesteśmy na „tak”. To powinien być jeden, spójny, klarowny pakiet. Mamy kilka pomysłów, przede wszystkim dotyczących składki, o których rozmawiamy z PiS. Pieniądze na służbę zdrowia muszą się znaleźć i to szybko, bo obecny model jej funkcjonowania w Polsce jest po prostu chory – mówi Jarosław Sachajko z Kukiz’15. ©℗
Z 10 projektów na 100 dni zrealizowane zostały dwa