Reklama
W koalicji znów wrze. – W sobotę rozstrzygniemy, czy i na jakich warunkach będziemy dalej funkcjonowali w ramach Zjednoczonej Prawicy. Pokażemy, gdzie jest granica – stwierdził wczoraj w TVN24 Jarosław Gowin, lider Porozumienia.
Deklaracja ma związek z wczorajszą dymisją wiceminister rozwoju Anny Korneckiej, bliskiej współpracowniczki Gowina. Odwołał ją premier Mateusz Morawiecki, co zdaniem Porozumienia oznacza kolejne naruszenie umowy koalicyjnej. Oficjalna przyczyna dymisji? Jak podał rzecznik rządu Piotr Müller, powodem jest „zdecydowanie niezadowalające tempo prac” nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu związanymi z budową domów do 70 mkw. oraz zakupem mieszkań bez wkładu własnego. Nieoficjalny powód? Ostatnie wypowiedzi Anny Korneckiej krytykujące Polski Ład, a konkretnie jego skutki podatkowe dla klasy średniej. Zastrzeżenia swojej najbliższej współpracowniczki Gowin powtórzył wczoraj w telewizyjnym wywiadzie, choć jednocześnie nie wykluczył kompromisu w sprawie ładu.
Odpowiedź Porozumienia na dymisję wiceminister mamy poznać w sobotę. – Wszystkie opcje są możliwe, nie będzie jak z Solidarną Polską i odwołaniem Janusza Kowalskiego, które oni przełknęli bez reakcji – mówi osoba z otoczenia wicepremiera.
Janusz Kowalski z Solidarnej Polski był wiceministrem w resorcie aktywów państwowych, którym kieruje Jacek Sasin, polityk PiS. Szefem Korneckiej był jej partyjny zwierzchnik, co tylko podkręca i tak już napiętą atmosferę w ministerstwie. Wygląda na to, że w ramach retorsji lider Porozumienia przyciął kompetencje innej wiceminister – Olgi Semeniuk (PiS). Jak ustaliliśmy, wczoraj miał być odebrany jej nadzór nad departamentami dialogu społecznego i gospodarki cyfrowej (został jej jeden – obrotu towarami wrażliwymi). Sama zainteresowana w rozmowie z DGP nie kryła rozczarowania. – W tym resorcie dialog z ministrami jest prowadzony tak, że nie dostałam żadnej informacji o odebraniu mi kompetencji. Oczekuję rozmowy z Jarosławem Gowinem na temat tego, jaki jest zakres moich obowiązków i dlaczego Rada Dialogu Społecznego o podejmowanych decyzjach dowiaduje się szybciej niż ja sama – mówi wiceminister.
Zdaniem jednego z naszych rozmówców zbliżonego do PiS losy Gowina w koalicji są właściwie przesądzone. – Teraz pozostał już tylko spektakl przed rozwodem. Gowin będzie się starał jeszcze budować zainteresowanie wokół siebie, ale to wszystko, co będzie w stanie zrobić – ocenia.