Cimanouska w Warszawie. O miejscu dalszego pobytu zdecyduje sama

 Dziennikarze w oczekiwaniu na przylot białoruskiej sprinterki Krysciny Cimanouskiej z Wiednia do Warszawy
Dziennikarze w oczekiwaniu na przylot białoruskiej sprinterki Krysciny Cimanouskiej z Wiednia do WarszawyPAP / Radek Pietruszka
5 sierpnia 2021

Białoruska sprinterka Kryscina Cimanouska wczoraj przyleciała z Tokio do Warszawy. Z przesiadką w Wiedniu.

Uciekająca przed białoruskim reżimem lekkoatletka otrzymała od Polski wizę humanitarną. Taki sam dokument otrzymał jej mąż. Polskie służby dyplomatyczne towarzyszyły biegaczce przez całą podróż, także w czasie przesiadki w Wiedniu. Wczoraj nie było do końca jasne, czy Białorusinka przyleci do Warszawy, bo wbrew założeniom w Tokio wsiadła na pokład austriackich linii lotniczych, a nie polskich. Jej plan podróży został jednak zmieniony ze względów bezpieczeństwa. Ostatecznie wylądowała w Warszawie wieczorem.

Wizę humanitarną od Polski otrzymał także mąż biegaczki Arsienij Zdanowicz, który zbiegł z Białorusi na Ukrainę. Ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba poinformował, że ukraińskie władze są w kontakcie z mężem lekkoatletki i podczas jego pobytu na Ukrainie zapewnią mu bezpieczeństwo. Po tym jak w Kijowie powieszony został białoruski działacz Wital Szyszou, kraj ten nie jest postrzegany jako dobre schronienie dla uciekinierów z Białorusi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.