„Szacunkowe wykonanie budżetu państwa w 2025 r. w stosunku do ustawy budżetowej na 2025 r. wyniosło: dochody 594,6 mld zł, to jest 94 proc. planu; wydatki 870,2 mld zł, czyli 94,4 proc.; deficyt 275,6 mld zł, tj. 95,4 proc.” – podało Ministerstwo Finansów.
W porównaniu z poprzednim rokiem deficyt urósł o niemal 65 mld zł. Główne powody? Po stronie dochodów to przede wszystkim ubytek związany ze zmianą finansowania samorządów i przekazywaniem im wyższych kwot z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Po stronie wydatków znaczenie miały rosnące koszty obsługi długu publicznego, w tym spłata zobowiązań zaciągniętych przez Polski Fundusz Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego w czasie pandemii koronawirusa.
„W 2025 r. dochody budżetu państwa wyniosły ok. 594,6 mld zł i były niższe o ok. 28,7 mld zł (tj. 4,6 proc.) w porównaniu do roku 2024. W warunkach porównywalnych, tj. bez reformy udziałów JST dochody budżetu państwa w 2025 r. wyniosłyby 697 mld zł, tj. 102,5 mld zł więcej i byłyby o ok. 73,8 mld zł wyższe niż w 2024 roku (wzrost o 11,8 proc.)” – wyjaśnia resort finansów.
Dezinflacja obniża dochody
„Na wysokość dochodów budżetowych w 2025 r. oprócz niższego od prognozowanego tempa wzrostu procesów realnych (wstępny szacunkowy wzrost PKB w ubiegłym roku wyniósł 3,6 proc. wobec prognozowanego na poziomie 3,9 proc. na potrzeby opracowania ustawy budżetowej na 2025 r.) kluczowy wpływ miało kształtowanie się wielkości nominalnych. W 2025 r. mieliśmy do czynienia z wyhamowaniem tempa wzrostu cen' – podało MF. Średnio w 2025 r. inflacja konsumencka wynosiła 3,6 proc. Budżet na 2025 rok powstawał przy założeniu, że ceny płacone przez konsumentów będą średnio o 5 proc. wyższe niż rok wcześniej. W przemyśle zakładano wzrost cen o 2,6 proc., a był spadek o 1,6 proc. Osłabiło to bazę podatkową, co skutkowało niższymi wpływami od planowanych w ustawie.
Poziom cen ma największy wpływ na dochody z VAT. Te jednak urosły o 11,8 proc., sięgając 321,6 mld zł. Wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych wzrosły z 60,2 mld zł w 2024 r. do 63,7 mld zł w 2025 r. W podatku akcyzowym był wzrost z 90,3 mld zł w 2024 r. do 92,5 mld zł w 2025 r. Pomogły wyższe stawki m.in. na alkohol i wyroby tytoniowe.
„Udział dochodów podatkowych budżetu państwa wraz z udziałami w PIT i CIT, które trafiły do JST, w relacji do PKB wyniósł 18,8 proc. w 2025 r. wobec 18,2 proc. w 2024 i 17,0 proc. w 2023 r. Udział VAT w relacji do PKB wyniósł 8,3 proc. w 2025 r. wobec 7,9 proc. w 2024 i 7,2 proc. w 2023 r.” – podał resort.
Wydatki i oszczędności
Jak wygląda strona wydatkowa? Państwo wydało o 35,9 mld zł więcej niż w 2024 r. Najwyższe kwoty trafiły do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – 180,5 mld zł (prócz dofinansowania systemu emerytalnego to również m.in. program „Aktywny rodzic” czy renta wdowia), na obronność – 118,6 mld zł (wykonanie 100 proc. planu), a także na obsługę zadłużenia. Na dług Skarbu Państwa poszło 72,8 mld zł. Do tej kwoty trzeba doliczyć 56,2 mld zł na spłatę zobowiązań PFR i zarządzanego przez BGK Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.
Budżet udało się spiąć dzięki temu, że nie zrealizowano 5,6 proc. zaplanowanych wydatków. Jak podał resort finansów, najwyższe oszczędności w stosunku do planu na 2025 r., w łącznej kwocie ok. 51,4 mld zł, odnotowano m.in. w następujących częściach budżetowych: rezerwy celowe – 20,9 mld zł, ZUS – 17,2 mld zł, obsługa długu Skarbu Państwa – 2,7 mld zł, sprawy wewnętrzne – 2,3 mld zł.
„Dzięki standardowej elastyczności występującej w budżecie, rząd zmieścił się w ubiegłym roku w limicie deficytu. Sytuacja fiskalna pozostaje jednak wymagająca – wzrost wydatków w minionych latach był szybszy niż wzrost dochodów. Opublikowane wcześniej dane za styczeń 2026 pokazały wzrost wydatków i dochodów budżetowych o 17,2 proc. w skali roku i deficyt równy 3,2 mld zł. Ustawa budżetowa na 2026 zakłada deficyt na poziomie 271,1 mld zł. Z perspektywy prognoz wyniku całego sektora rządowego i samorządowego dane nie dają nam podstaw do rewizji dotychczasowych prognoz – oczekujemy ok. 7 proc. PKB deficytu w 2025 i niewielkiej konsolidacji do ok. 6,5 proc. PKB w 2026” – napisano w komentarzu PKO BP. ©℗