Decyzję części koalicji rządzącej skrytykował Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Podkreślał, że Karol Nawrocki chce rozmawiać z przewodniczącymi klubów „ponad podziałami” o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach rolników. - Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie - dobrze, że wreszcie bez udawania – napisał w mediach społecznościowych Szefernaker.
KO krytycznie o zaproszeniu prezydenta Karola Nawrockiego
Po drugiej stronie barykady panuje przekonanie, że myślenie o nawiązaniu faktycznego dialogu z prezydentem jest wyrazem naiwności. – Nawrocki swoimi działaniami całkowicie unieważnia wolę 11 milionów wyborców, którzy w 2023 r. zagłosowali na koalicję rządzącą. Uzurpuje sobie władzę i kompetencje, których nie posiada. Konstytucja jasno stanowi, że to Rada Ministrów odpowiada za politykę wewnętrzną i politykę zagraniczną. A prezydent zdaje się tego nie przyjmować do wiadomości – mówi DGP Mariusz Witczak, poseł KO.
Jak wskazuje, w ciągu kilku miesięcy Nawrocki zawetował więcej ustaw niż jego poprzednicy w trakcie całych swoich kadencji. - Biorąc pod uwagę wszystkie weta, celowe obstrukcje i napastliwe wystąpienia chociażby Zbigniewa Boguckiego, w których personalnie atakuje on najważniejsze osoby w państwie, nie widzę powodu, by brać udział w tym spotkaniu. Czemu miałoby ono służyć? – pyta poseł.
Kancelaria Prezydenta odpowiada na zarzuty KO
Zarzuty odpiera w rozmowie z DGP rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podkreśla, że prezydent zawetował 23 ustawy, ale 147 innych podpisał. – Cztery ustawy, które wróciły do Sejmu, po poprawkach ponownie trafiły na biurko prezydenta i zostały podpisane. Można więc powiedzieć, że weto objęło faktycznie 19 ustaw – wskazuje. Zaznacza, że wśród podpisanych ustaw są te, które „od początku do końca są dziełem koalicji rządzącej”. – Prezydent je podpisał, ponieważ są dobrymi rozwiązaniami prawnymi – podkreśla.
Zdaniem Leśkiewicza odrzucenie zaproszenia Karola Nawrockiego to kolejny przejaw „politycznej gry” KO i Lewicy. – Ten argument jest pozbawiony podstawowej logiki. Część polityków koalicji rządzącej a priori zakłada, że nie da się nawiązać dialogu.Tymczasem to prezydent wyszedł z propozycją spotkania. Gdyby nie chciał rozmawiać, po prostu nie wystosowałby zaproszenia – mówi.
Lewica odrzuciła zaproszenie prezydenta, ponieważ – jak przypomniała w TOK FM szefowa klubu Anna Maria Żukowska – „właściwą formułą spotkań prezydenta z przewodniczącymi klubów i kół parlamentarnych jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego”. – Prezydent ma prawo do różnych spotkań, ale w sprawach ustawowych przede wszystkim powinien rozmawiać z premierem, a nie z przewodniczącymi klubów – mówi w rozmowie z DGP poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.
PSL i Polska 2050 zapowiadają rozmowy z Pałacem Prezydenckim
Na spotkanie w Pałacu Prezydenckim wybiera się Polskie Stronnictwo Ludowe. Jak podkreśla posłanka Magdalena Sroka, ludowcy traktują zaproszenie jako element "dialogu politycznego". – Jesteśmy ciekawi formatu spotkania i tego, co prezydent zaproponuje. Z naszej perspektywy kluczowe będzie poruszenie kwestii ważnych projektów ustaw i podejścia prezydenta do proponowanych rozwiązań – mówi.
Zaznacza, że udział ludowców w spotkaniu nie oznacza zmiany politycznych sojuszy. – PSL, mimo wielokrotnych prób ze strony Prawa i Sprawiedliwości, nigdy nie wchodziło w układy z Jarosławem Kaczyńskim. Naszym celem jest wypracowanie rozwiązań na przyszłość – dodaje Sroka.
Zaproszenie prezydenta zaakceptowała też Polska 2050. Prawdopodobnie reprezentować ją będzie nowy wiceprzewodniczący klubu Bartosz Romowicz.
Z Karolem Nawrockim planują spotkać się również przedstawiciele wszystkich ugrupowań opozycyjnych: PiS, Razem, Konfederacji, Wolnych Republikanów i Konfederacji Korony Polski.