Drenaż portfela od stycznia. Nowe stawki uderzą w miliony domów
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) nie miała litości dla Polaków – od stycznia 2026 roku obowiązuje nowy cennik. Niezależnie od tego, czy oglądasz TVP, czy korzystasz tylko z Netflixa, posiadanie sprawnego odbiornika oznacza konieczność zapłaty:
- miesięczna opłata za radio: 9,50 zł
- miesięczna opłata za telewizor (lub zestaw): 30,50 zł
Roczny koszt: 366 zł. To o 38,40 zł więcej niż rok temu.
Limit 4450 zł brutto. Emerycie, sprawdź czy musisz płacić abonament
Dla wielu seniorów mamy dobrą wiadomość. W 2026 roku wzrósł próg dochodowy uprawniający do zwolnienia z abonamentu.
Nowy limit: jeśli masz ukończone 60 lat, a twoja emerytura nie przekracza ok. 4420–4450 zł brutto, możesz ubiegać się o całkowite zwolnienie z opłat. Pozwoli to zaoszczędzić 366 zł rocznie.
Kto jeszcze nie płaci?
- Osoby powyżej 75. roku życia (zwolnienie z mocy prawa).
- Osoby z I grupą inwalidzką.
- Osoby korzystające z pomocy społecznej.
Ważne! Większość uprawnionych musi złożyć wniosek na poczcie.
Skarbówka zapuka do drzwi? Kara to prawie 1000 zł
Uważaj na kontrole. W 2026 roku kary za niezarejestrowany sprzęt są wyjątkowo dotkliwe. Jeśli kontrolerzy stwierdzą posiadanie nieopłaconego telewizora, zapłacisz 30-krotność miesięcznej stawki. Daje to:
- 915 zł kary za telewizor
- 285 zł kary za radio.
Do tego zaległy abonament z odsetkami. Egzekucją tych kwot zajmuje się bezpośrednio urząd skarbowy, który może zająć środki na koncie lub z nadpłaty podatku.
Likwidacja abonamentu? Ministerstwo mówi „stop”
Mimo szumnych zapowiedzi, reforma mediów utknęła w martwym punkcie. Choć Ministerstwo Kultury planowało likwidację daniny od 2027 roku, Resort Finansów zablokował ten pomysł. Powód? Stabilność budżetu. Likwidacja abonamentu kosztowałaby państwo nawet 25 miliardów złotych w ciągu dekady.