Nowelizacja Kodeksu wyborczego przewiduje udostępnienie wyborcom usługi prowadzonej w systemie teleinformatycznym, za którego utworzenie odpowiedzialny będzie minister właściwy ds. informatyzacji.
Portal poparcia umożliwi składanie deklaracji online
Zgodnie z nowelą, utworzony system ma umożliwić działanie „portalu poparcia”, służącego do składania przez wyborców elektronicznej deklaracji poparcia w wyborach prezydenckich, do Sejmu i Senatu oraz do Parlamentu Europejskiego. Deklaracje te składane mają być poprzez złożenie kwalifikowanego podpisu elektronicznego, podpisu zaufanego lub podpisu osobistego, po uprzednim zalogowaniu się do tego portalu i uwierzytelnieniu tożsamości.
Portal ma służyć także do weryfikacji tożsamości wyborcy udzielającego poparcia, prawa do jego udzielania, a także poparcia już udzielonego przez wyborcę w postaci papierowej.
W środę na połączonym posiedzeniu dwóch senackich komisji: ustawodawczej oraz praw człowieka i praworządności, wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka podkreślał m.in., że odpowiedzialność za stworzenie tego portalu będzie ponosił minister cyfryzacji, natomiast „od strony merytorycznej odpowiedzialna za funkcjonowanie tego portalu będzie Państwowa Komisja Wyborcza”. Odpowiedzialne za wprowadzenie do portalu danych „niezbędnych” do procesu zbierania podpisów będzie Krajowe Biuro Wyborcze.
Elektroniczne podpisy mają zwiększyć bezpieczeństwo i wygodę
Wiceminister ocenił, że obecny - „ręczny” - system zbierania podpisów, rodzi dużo problemów. Jako przykład wskazał, że między innymi PKW musi „ręcznie” weryfikować prawdziwość podpisów złożonych pod listami poparcia. Ponadto, jak mówił, wyborca nie ma żadnej możliwości zweryfikowania, gdzie figuruje jego podpis poparcia. Jak dodał, poprzez proponowane zmiany wyborca będzie miał możliwość sprawdzenia, gdzie widnieje jego podpis.
- Jestem absolutnie przekonany, że podpis elektroniczny dzisiaj, pod rządami polskiego prawa jest dokumentem, którego nie da się sfałszować. Podpisu elektronicznego nie da się wykonać za kogoś, wykonać przypadkiem. Istnieją zdecydowanie mniejsze możliwości intencjonalnego sfałszowania podpisu elektronicznego, niż w odniesieniu do podpisów własnoręcznych – mówił Gramatyka.
Podkreślił jednak, że proponowana nowela ma na celu „wzbogacić tradycyjną zbiórkę podpisów, a nie od niej odchodzić”. - W dalszym ciągu będzie można zbierać tradycyjne podpisy. (…) Natomiast chcemy wzbogacić ten system poprzez stworzenie systemu, w którym będzie można zbierać podpisy Polek i Polaków z wykorzystaniem wszystkich form elektronicznego potwierdzania tożsamości – dodał wiceszef MC.
Zauważył też, że nowela nie uwzględnia na ten moment kwestii wyborów samorządowych. Jak dodał, wynika to z tego, że wybory parlamentarne lub prezydenckie są „stosunkowo najprostsze do przeprowadzenia”. - Różnica pomiędzy wyborami parlamentarnymi a samorządowymi jest taka, że w wyborach parlamentarnych komitetów wyborczych jest kilkadziesiąt, a w wyborach samorządowych mamy kilka, jak nie kilkanaście tysięcy (komitetów) – zauważył Gramatyka.
Powiedział jednak, że jeśli proponowany system się sprawdzi, to chcieliby nim objąć także wybory samorządowe, inicjatywy obywatelskie i „w dalszym horyzoncie” również inicjatywy referendalne. Podkreślił też, że w zamyśle Sejmu proponowany system powinien zacząć działać na najbliższe wybory parlamentarne.
Komisje przyjęły podczas posiedzenia kilka poprawek, w tym kilka zgłoszonych przez Biuro Legislacyjne Senatu. Chodzi m.in. o usunięcie przepisu, wedle którego Państwowa Komisja Wyborcza ma za zadanie sprawować nadzór nad funkcjonowaniem portalu, choć nie została wyposażona w żadne potrzebne do tego narzędzia. Przyjęta została też m.in. poprawka wprowadzająca dyrektora właściwej miejscowo delegatury KBW do katalogu podmiotów mających dostęp do danych w portalu poparcia jako „działającego z upoważnienia” szefa KBW.
Komisja przyjęła też propozycję poprawki senatora Marka Komorowskiego (PiS), który chce, aby w przepisach uwzględnić liczbę mnogą list poparcia kandydatów, które mogą podpisać wyborcy. Przepisy noweli w jej w obecnym kształcie mówią bowiem o poparciu na „liście” kandydatów do parlamentu lub o poparciu udzielanemu „kandydatowi” na prezydenta. Kodeks wyborczy przewiduje jednak, że wyborca może udzielić poparcia na więcej niż jednej liście kandydatów.
Nowelą zajmie się teraz Senat
Projekt omawianej na środowym posiedzeniu noweli został złożony w czerwcu 2024 r. przez m.in. posłów Polski 2050. Nowelizacja została przyjęta przez Sejm w grudniu tamtego roku. (PAP)