Rozszerzenie oferty RegioJet to jedna z najważniejszych zmian nowego rozkładu jazdy. Od 14 grudnia przewoźnik uruchomi linię Kraków–Warszawa–Gdynia, a także międzynarodowe połączenie Warszawa–Ostrawa–Praga. Dodatkowo od lutego do sieci dołączą kursy między Warszawą a Poznaniem. Firma ogłosiła te decyzje na swojej stronie internetowej, podkreślając, że w Polsce widzi jeden z kluczowych rynków rozwojowych.
To kontynuacja ekspansji zapoczątkowanej we wrześniu, gdy wprowadzono usługę próbną na trasie Kraków–Warszawa. Jak ocenia Stowarzyszenie Osobowych Przewoźników Kolejowych SVOD Bohemia, znaczenie polskiego rynku będzie szybko rosło. W komunikacie prasowym stowarzyszenia podkreślono: „Przewoźnik może przewieźć w Polsce już ponad milion pasażerów w 2026 roku, a Polska stanie się drugim najważniejszym rynkiem zbytu w krajowych przewozach dalekobieżnych”.
SVOD Bohemia określa tę ekspansję jako jeden z kluczowych momentów w historii RegioJet, który od lat działa w Czechach, Austrii, na Słowacji i Węgrzech.
Milion pasażerów i nowy etap rozwoju: ruch próbny do 2026 roku
RegioJet zapowiada, że do końca marca 2026 roku wszystkie nowe połączenia w Polsce i za granicą będą kursowały w ramach przedłużonego ruchu próbnego. Oznacza to pełną regularność kursów przy jednoczesnym szkoleniu pracowników i dopracowywaniu obsługi. Dopiero 1 kwietnia 2026 roku przewoźnik przejdzie na pełną obsługę komercyjną.
To rozwiązanie ma umożliwić stopniowe zwiększanie potoków pasażerskich i uniknięcie problemów znanych z otwierania zbyt dużej liczby połączeń w krótkim czasie. Według analityków rynku, decyzja o wielomiesięcznym okresie próbnym wskazuje, że firma planuje zbudować w Polsce stałą i rozbudowaną sieć połączeń.
Leo Express: więcej pociągów między Pragą a Krakowem i plany wejścia do Warszawy
Drugą częścią czeskiej ofensywy na polskim rynku jest Leo Express, który również 14 grudnia wprowadzi istotne zmiany w swojej ofercie. Firma uruchomi codzienne połączenia między Pragą a Krakowem, a w godzinach szczytu zaoferuje dodatkowe kursy. W 2025 roku planowane jest rozszerzenie tych połączeń aż do Warszawy, co znacząco zwiększyłoby dostępność czesko-polskich podróży.
Od końca kwietnia Leo Express wprowadzi dodatkową nowość: bezpośrednie połączenie łączące Pragę z bratysławską dzielnicą Petržalka. Dla pasażerów oznacza to krótsze przejazdy między Czechami a Słowacją, a dla operatora – wejście na kolejny, bardziej konkurencyjny obszar.
Koleje Czeskie: nocne pociągi do Przemyśla i ekspresy 230 km/h
Trzecim przewoźnikiem, który rozszerza swoją ofertę, są Koleje Czeskie (ČD). Państwowa spółka od grudnia uruchomi nocne połączenia z Pragi do Przemyśla, co zapewni nowe możliwości podróży w kierunku polsko-ukraińskiej granicy. Pociągi mają być skomunikowane z kursami ukraińskich kolei, jadącymi m.in. do Lwowa, Kijowa i Charkowa.
Prezes zarządu ČD Michal Krapinec tłumaczy tę decyzję potrzebami pasażerów — „Odpowiadamy na rosnące zapotrzebowanie na komfortowe noclegi w tym regionie”.
Jednocześnie przewoźnik zapowiada wejście na zupełnie nowe trasy międzynarodowe. Od grudnia pociągi ČD pojadą również z Pragi do austriackiego Villach, tuż przy granicy ze Słowenią i Włochami. Kluczowy jest fakt, że będą kursować po nowoczesnej linii Koralmbahn, gdzie komfortowe składy ComfortJet mogą osiągać nawet 230 km/h.
W maju planowane jest uruchomienie trasy Praga – Kopenhaga, która również będzie obsługiwana przez składy o tej prędkości.
Prędkości do 230 km/h możliwe tylko za granicą. Czesi krytykują własną infrastrukturę
Dynamiczna ekspansja ČD i RegioJet ujawniła jednak istotny problem: czeska infrastruktura kolejowa nie jest przystosowana do dużych prędkości. Obecnie najszybszy odcinek w Czechach to trasa Pendolino między Pragą a Czeskimi Budziejowicami, gdzie od końca sierpnia obowiązuje maksymalna prędkość 200 km/h. Wcześniejszy rekord wynosił 160 km/h i utrzymywał się przez lata.
Stowarzyszenie SVOD zwraca uwagę, że czeskie pociągi mogą wykorzystywać pełnię swoich możliwości jedynie za granicą, na przykład na liniach w Austrii, Danii czy Polsce.
Dyrektor wykonawczy stowarzyszenia Petr Moravec podkreśla skalę zaniedbań – „Czeskie pociągi będą jeździć po zagranicznych torach z prędkością, na którą krajowa infrastruktura wciąż nie pozwala. To sukces dla przewoźników, ale także wyraźny sygnał, że bez inwestycji w przepustowość linii, elektryfikacji i modernizacji kluczowych węzłów czeskie koleje nie mogą się rozwijać”.
Zauważył również, że wiele najbardziej obciążonych linii jest już na granicy przepustowości, co może wstrzymać dalszy rozwój przewozów dalekobieżnych.
Polska na europejskiej mapie kolejowej zyskuje na znaczeniu
Rosnąca liczba połączeń międzynarodowych pokazuje, że Polska staje się jednym z najważniejszych punktów tranzytowych dla przewoźników z Europy Środkowej. Plany RegioJet dotyczące milionowego wolumenu pasażerów, wejście Leo Express do Warszawy i rozszerzenie oferty ČD w kierunku Przemyśla czy Kopenhagi to sygnały, że w najbliższych latach konkurencja na polskich torach będzie rosnąć.