Sześciu afgańskich policjantów i cywil zginęło w środę w nalocie sił USA w prowincji Zabul na południu Afganistanu - podały źródła afgańskie i amerykańskie. Przez pomyłkę Amerykanie zbombardowali posterunek policji.
Rannych zostało też co najmniej 13 funkcjonariuszy, a budynek posterunku został całkowicie zniszczony. "Nie wiemy dlaczego zbombardowano posterunek" - powiedział przedstawiciel policji.
Dowództwo wojsk USA wyraziło ubolewanie z powodu tragicznych następstw nalotu i poinformowało o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.
Tłumaczono, że doszło do "omyłkowego rozpoznania (sytuacji) przez obie strony". Jak podała agencja Associated Press to afgańska policja pierwsza ostrzelała Amerykanów.
Celem ataku lotniczego miał być jeden z przywódców talibskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu