Mam nadzieję, że uda się doprowadzić do tego, że Trybunał Konstytucyjny będzie mógł spokojnie pracować - powiedziała w poniedziałek w Łańcucie (Podkarpackie) premier Beata Szydło, poproszona o komentarz do sytuacji w TK.

Troje sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez obecny Sejm odmówiło udziału w poniedziałkowej rozprawie TK w pełnym składzie, dopóki nie będą do niego włączeni sędziowie niedopuszczani do orzekania. Trybunał - jak poinformował prezes TK Andrzej Rzepliński - bada sprawę wniosków PO i Nowoczesnej w sprawie zasad wyboru prezesa TK w 5-osobowym składzie, a nie w pełnym - jak planował rano.

Komentując tę sytuację premier wyraziła nadzieję, że „uda się doprowadzić do tego, że Trybunał Konstytucyjny będzie mógł spokojnie pracować”. "I że prezes Trybunału przestanie uprawiać politykę i że będziemy mogli powiedzieć, że wróciła równowaga" - dodała szefowa rządu, która w poniedziałek złożyła wizytę Łańcucie i Markowej (woj. podkarpackie).

Reklama

W poniedziałek troje sędziów wybranych przez obecny Sejm - Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski i Zbigniew Jędrzejewski - odmówiło udziału w rozprawie Trybunału w pełnym składzie ws. zasad wyłaniania kandydatów na prezesa TK, dopóki nie będą do niego włączeni sędziowie nie dopuszczani do orzekania: Mariusz Muszyński, Lech Morawski i Henryk Cioch.

Reklama

Przed poniedziałkową rozprawą TK szóstka sędziów wydała oświadczenie, w którym powołuje się na zapis ustawy i konstytucji, że TK składa się z 15 sędziów. Dziennikarzom powiedzieli, że ich zachowanie nie jest bojkotem, lecz niezgodą na łamanie prawa przez prezesa TK.

O godz. 12.30 zaczęła się rozprawa w TK ws. wyłaniania kandydatów na prezesa Trybunału. Pierwotnie TK miał ją badać w składzie 12-osobowym, ale prezes Trybunału Konstytucyjnego oświadczył po otwarciu rozprawy, że zarządził rozpoznanie wniosków złożonych przez PO i Nowoczesną w składzie 5 sędziów (w składzie nie ma żadnego sędziego wybranego przez obecny Sejm).

Rzepliński powiedział, że "troje sędziów odmówiło dzisiaj realizacji obowiązku wzięcia udziału w rozprawie, a więc wykonania zadań sędziego konstytucyjnego" i że "w tej sytuacji prezes Trybunału - mając na względzie konstytucyjny obowiązek czuwania nad realizacją przez TK jego głównego zadania, jakim jest obrona nadrzędności konstytucji w całym porządku prawnym - zarządził rozpoznanie niniejszej sprawy w składzie 5-osobowym".